Google

 

Web

www.aydam.org

Strona główna W górę O mnie Art & FotoGaleria O Serwisie Kontakt Jak moge pomóc? Historia serwisu Przewodnik Mapa Serwisu Sklep On-Line Regulamin Chat Forum


Strona główna
W górę


Goście On-Line


Statystyki

Księga Gości:

Poczytaj
Dopisz

Kontakt ze mną
GG 9164115:
Tlen:
Napisz do mnie:
mail.gif (161 bytes)

Zalecana rozdzielczość
1024x768


Profesjonalny Hosting z PHP, MySQL, SSH Juz za 50 zł/rok, domena gratis!

Historia Kościoła Katolicka
Ks. prof. dr hab. Marian Banaszak

ASCEZA, ŚWIĘTOŚĆ I POKUTA

Asceza jako nazwa została przejęta z kultury helleńskiej i wprowadzona do terminologii chrześcijańskiej przez Klemensa Aleksandryjskiego i Orygenesa, a oznaczała w Kościele pierwotnym naśladowanie życia Chrystusa i wyrażała się w realizowaniu ewangelicznych rad i błogosławieństw, w zachowywaniu bezżeństwa i surowych postów.

 

Asceci i małżonkowie

Asceci, ludzie bezżenni, pozostawali na ogół w swoich rodzinach, czasem jednak wędrując, oddawali się działalności misyjnej. Dziewice cieszyły się we wspólnotach chrześcijańskich wielkim poważaniem. W III wieku propagują ascetyzm liczne pisma, próbuje się też ująć ten ruch w formy organizacyjne, ale nie istnieje żaden ryt kościelny przyjmowania do grona ascetów. Zobowiązania przez nich podejmowane nie były na zawsze, mogli zawierać małżeństwo. Uważano ich wszakże za wybrańców wśród wybrańców (Klemens Aleksandryjski) i najznakomitszą cząstkę owczarni Chrystusowej, kwiat Matki Kościoła (Orygenes). W dobrowolnym zachowaniu dziewictwa stawianego na równi z męczeństwem, a co najmniej bezpośrednio po nim, widziano zaślubiny duszy z Chrystusem. Ta wysoka ranga niosła pewne zagrożenia, zarozumiałość i pyszałkowatość, przed którymi przestrzegał Tertulian i Pseudoklementyny. Za błędny kierunek rozwoju ascetyzmu uznawano życie braci i sióstr na wzór duchowego małżeństwa. U kobiet, zwanych w takich przypadkach po łacinie virgines subintroductae, szukanie tego duchowego małżeństwa płynęło z potrzeby opieki i nieufności do własnych sił duchowych. Na synodach w III wieku występowano przeciw takiej formie życia ascetycznego, zwłaszcza u kleru, problem jednak trwał do VI wieku.

Z ascetyzmu zrodziło się wkrótce życie pustelnicze i klasztorne (monastycyzm). Enkratyci, zwolennicy poglądów Tacjana, odeszli od stanowiska Kościoła, że ascetyzm należy do wolnego wyboru chrześcijanina, a uważali go za konieczny do zbawienia. Starali się narzucić wszystkim pełną wstrzemięźliwość od mięsa i wina. Potępiali też zawieranie związków małżeńskich. Tacjana za taką naukę i inne jeszcze błędy wyłączono (ok. 172) z wspólnoty kościelnej. Gdy jednak ktoś praktykował indywidualnie enkroteię, Kościół ją tolerował, podobnie jak samookaleczenłe Orygenesa dla wzniosłego celu.

 

Zachowujący posty

Ascetyczny entuzjazm III wieku przyczynił się do rozpowszechnienia postów w liturgicznym życiu Kościoła i prywatnym życiu chrześcijan. Umocniła się praktyka postu w środy i piątki, a w Kościele afrykańskim łączono ją z liturgią eucharystyczną i wspólnymi modlitwami, co dało początek tzw. stacjom (stationes). W tym Kościele lokalnym rozciągnięto post na soboty. Wkrótce zaś uczyniły to samo Kościoły lokalne w Italii (Rzym) i Hiszpanii.

Pojawiła się też praktyka postu jako przygotowania do świętowania Wielkanocy, ale w poszczególnych Kościołach lokalnych miała ona różny czas trwania, od jednego dnia do sześciu dni. Podobnie różny był czas trwania postu przed przyjęciem chrztu. Enkratyci i montaniści dążyli do narzucenia jako obowiązku wszystkich postów, które Kościół uznawał za dobrowolne. Montanizm nadto głosił, że prorokowanie zależne jest od praktykowania surowych postów. Kościół zaś w umiarkowany sposób podkreślał znaczenie postu jako przygotowania na przyjęcie Ducha Świętego, co zwiększało jego praktykę przez proroków, nauczycieli i biskupów. Teologowie uczyli, że od duchowego nastawienia zależy wartość postu, który stanowi skuteczny środek do osiągnięcia wyższej doskonałości przez opanowanie żądz i nieposkromionych pragnień. Post stanowił też szczególnie ważny czynnik w praktyce pokutnej.

 

Święci i pokutnicy

Ideałem, uzasadnionym przez teologów lego okresu, był święty Kościół, którego członkowie żyją do śmierci w łasce chrztu. Choć tego ideału nie było można osiągnąć w pełni, tkwiło w nim zobowiązanie wszystkich chrześcijan do świętości osobistej. Wypadki zaś wykroczeń stawiały przed Kościołem konkretny problem, czy chrześcijanin po utracie łaski chrztu traci na zawsze także zbawienie, czy mógłby odzyskać pieczęć chrztu świętego. Najbardziej dręczącym był ten problem przy grzechach ciężkich, kiedy wydawało się, że żadna pokuta nie może być wystarczająca, by uzyskać darowanie win i powrót do chrześcijańskiej wspólnoty.

Możliwość takiej pokuty wywoływała od początku Kościoła dyskusje, które w III wieku osiągnęły dramatyczny punkt szczytowy. Ich punktem wyjścia były biblijne stwierdzenia i refleksje teologiczne: Pan Jezus w nauczaniu domagał się radykalnego zerwania ze złem i oceniał stan upadłego powtórnie w grzech jako gorszy niż jeszcze nie nawróconego, wiedział jednak o grzeszności nawet swoich uczniów i nie wykluczył ich od ważnych funkcji w Królestwie Niebieskim, co więcej, podkreślał, że Bóg jest gotów darować winy, dlatego trzeba przebaczać swoim bliźnim, a Kościołowi zostawił władzę wiązania i rozwiązywania, czyli wykluczania ze wspólnoty świętych i przyjmowania do niej na nowo.

Praktykę pokutną starał się określić już Pasterz Hermasa, który dopuszczał po chrzcie możliwość jeszcze jednej pokuty.

W II i III wieku ta praktyka i nauka o pokucie były dość zróżnicowane w Kościołach lokalnych na Wschodzie, w Afryce i Rzymie. Powszechnie jednak przyjmowano konieczność surowej pokuty publicznej za grzechy ciężkie, zwłaszcza za trzy, zwane po łacinie tria peccata capitalia: powrót do bałwochwalstwa, morderstwo i cudzołóstwo.

W odbywaniu pokuty publicznej można wyróżnić elementy najpowszechniej występujące i tworzące jej trzy etapy. Pierwszy: biskup, gdy dowiedział się o grzeszniku lub on sam się zgłosił, przyjmował jego wyznanie winy, udzielał mu pouczenia o ciężkości wykroczenia i wykluczeniu się przez taki grzech z wspólnoty kościelnej; grzesznik podejmował prywatne uczynki pokutne, modlitwę, post, udzielanie jałmużny, przyjmował strój wyrażający pokutę i ograniczał pielęgnację ciała (wór i popiół); po pewnym czasie, na wstawiennictwo wspólnoty, biskup udzielał mu nowego pouczenia i oznaczał czas pokuty publicznej. Drugi etap: rozpoczynał się od jej przyjęcia oraz prośby wobec biskupa i wspólnoty o przywrócenie do jedności z nią i dokonanie rekoncyliacji; w niektórych Kościołach dopuszczano grzesznika podczas tej oficjalnej pokuty do udziału w liturgii Słowa: czytaniach, homilii i modlitwie powszechnej. Trzeci etap: po upływie oznaczonego czasu dokonywał biskup wobec całej wspólnoty rekoncyliacji grzesznika przez nałożenie rąk. Pokutujący stawał się znowu członkiem Kościoła i uzyskiwał Ducha Świętego.

Grupy pokutników wymienia Grzegorz Cudotwórca, wydaje się jednak, że podział był już wcześniejszy, lecz terminologia nie została sprecyzowana. Wyróżniano: klęczących i stojących, płaczących i słuchających. Prawdopodobnie łączono to z etapami odbywanej pokuty publicznej.

Kontrowersje teologiczne co do pokuty dotyczyły: 1. władzy odpuszczania przez Kościół wszystkich grzechów, 2. możliwości tylko jednorazowej czy kilkakrotnej pokuty po chrzcie, 3. czasu trwania pokuty: czy przez krótszy okres, czy do końca życia. Z tych powodów powstały rygorystyczne kierunki, a nawet schizmy.

 

Tertulianizm, schizmy

Tertulianizm powstał pod wpływem montanizmu, gdy Tertulian opublikował pismo O wstydliwości. Rygorystycznie odmawiał Kościołowi prawa do odpuszczania ciężkich grzechów, zaliczając do nich bałwochwalstwo, morderstwo i cudzołóstwo.

Spór rzymski na temat pokuty wywołał kapłan Hipolit, ale bez łączności z rygoryzmem tertuliańskim, choć w tym samym czasie. Hipolit żądał surowej pokuty, trwającej nawet całe życie. Do biskupa rzymskiego Kaliksta (217-222) miał pretensje, że jest zbyt łagodny w sprawie pokuty i dopuścił do rozluźnienia karności kościelnej w innych dziedzinach. Kalikst nie wydał żadnego rozporządzenia z nowościami, kontynuował łagodniejszą praktykę pokutną swego poprzednika, biskupa Zefiryna (199-217), nie uległ żądaniom rygorystów, jak Hipolit, który nie mógł zaprzeczyć, że biskup miał większość rzymskich chrześcijan po swej stronie.

Odstępcy od wiary chrześcijańskiej, liczni podczas prześladowania Decjusza i Waleriana, spowodowali nowy problem pokutny, zwłaszcza w Kościele afrykańskim. Cyprian, ukrywający się przed prześladowaniem, zaniepokoił się wieścią, że niektórzy kapłani przyjmują odstępców (po łac. lapsż, upadli) bez żądania dłuższej pokuty, zwłaszcza gdy przedstawiają na piśmie wstawiennictwo tych, którzy zostali męczennikami lub wyznawcami. Surowo zakazał im tego, pisemne zaś wstawiennictwo, zwane listem pokoju (libellus pacis), uznał jedynie za prośbę do władzy kościelnej, a nie za coś obowiązującego. Część upadłych, i dotkniętych wyznawców spowodowała rozłam. Na czele opozycji stanął diakon Felicissimus, którego ustanowił kapłan Nowatus. Cyprian po powrocie z ukrycia wyjaśnił w piśmie De lapsis stanowisko Kościoła wobec odstępców, a na synodzie kartagińskim (251) żądał od nich wszystkich pokuty. Powtórzył to żądanie na drugim synodzie (251), lecz nie przekonał opozycji, która wybrała kapłana Fortunata swoim biskupem, bezskutecznie jednak szukała poparcia u biskupa rzymskiego Korneliusza. W Kartaginie i Kościele afrykańskim zwyciężyło wkrótce stanowisko Cypriana.

Schizma Nowacjana w Rzymie zrodziła się z krańcowo przeciwnego niż w Kartaginie stanowiska wobec odstępców. Wyraził się w niej rygoryzm, który zwalczał ich pojednanie z Kościołem, gdyż nie godzi się to z jego świętością. Rygoryzm ujawnił się już wcześniej, lecz Nowacjan, niezadowolony też ,z wyboru swego kontrkandydata, Korneliusza, na biskupa rzymskiego pozwolił rygorystom wybrać się antypapieżem Poparcie znalazł u prezbitera Nowatusa, przybyłego z Kartaginy. Synod rzymski ogłosił ekskomunikę na Nowacjana, który nie znalazł zwolenników w Italii i Afryce, lecz miał ich w Galii, Hiszpanii i na Wschodzie. Zachował się z IV wieku dokument nowacjański, w którym podano zasadę: nie ma pokuty po chrzcie. Kościół nie może darować grzechów ciężkich, a jeżeli ponownie przyjmuje grzeszników, sam się niszczy.

Spór o pokutę odstępców spotęgował się po prześladowaniu Dioklecjana, na początku IV wieku. Wtedy też synody wydały szereg kanonów, które stały się podstawą praktyki pokutnej Kościoła.

Strona utworzona 7 października 2005 r.
Ostatnia aktualizacja: środa 25 stycznia 2006 20:25:23
Created by © Adam Gabriel Grzelązka


Kontakt * Prawa Autorskie & Współpraca * Autor Serwisu & Forum * E-Mail

© 2004-2006 by Adam Gabriel Grzelązka
Serwis założono 18 VIII 2004 r.