Google

 

Web

www.aydam.org

Strona główna W górę O mnie Art & FotoGaleria O Serwisie Kontakt Jak moge pomóc? Historia serwisu Przewodnik Mapa Serwisu Sklep On-Line Regulamin Chat Forum


Strona główna
W górę


Goście On-Line


Statystyki

Księga Gości:

Poczytaj
Dopisz

Kontakt ze mną
GG 9164115:
Tlen:
Napisz do mnie:
mail.gif (161 bytes)

Zalecana rozdzielczość
1024x768


Profesjonalny Hosting z PHP, MySQL, SSH Juz za 50 zł/rok, domena gratis!

Jak to robią inni?

USA

Richard Cohen przez długie lata sam borykał się ze skłonnościami homoseksualnymi i zwyciężył je. Założył rodzinę, ma trójkę dzieci, mieszka w Waszyngtonie i teraz pomaga podejmować ten problem i zwyciężać wielu innym ludziom z takimi skłonnościami. Napisał książkę „Wyjść na prostą. Rozumienie i uzdrawianie homoseksualizmu”.

Uważa, że homoseksualizm jest objawem - a więc nie głównym problemem osoby. Według Cohena homoseksualizm jest stanem o podłożu emocjonalnym, zaburzeniem więzi z tą samą płcią.
Uzdrawianie homoseksualizmu metodą Cohena obejmuje cztery etapy:

- w pierwszym chodzi o zmianę zachowania (istotne jest tutaj odcięcie się od zachowań homoseksualnych, nawiązanie kontaktu z samym sobą, ważna jest „sieć” wsparcia);
- w drugim chodzi o przemianę myślenia (dalej ważna jest sieć wsparcia, ale i zdobywanie różnych umiejętności, nawiązanie kontaktu ze swoimi głębokimi uczuciami...);
- w trzecim etapie chodzi o uzdrawianie ran homoemocjonalnych (kontynuacja tego, co w poprzednich etapach, dalej chodzi m.in. o odkrywanie korzeni zranień emocjonalnych, nawiązanie zdrowych relacji z osobami tej samej płci);
- w czwartym etapie chodzi o uzdrawianie zranień heteroemocjonalnych (matka-syn i córka-ojciec).

Holandia

Znana jako pionier w nadawaniu homoseksualistom przywilejów społecznych przoduje także w leczeniu z homoseksualizmu - zwraca uwagę Grzegorz Górny (Fronda, Ozon).

Najbardziej znany i działający najdłużej psychoterapeuta prof. Gerard van den Aardweg w ciągu 30 lat pracy wyprowadził z homoseksualizmu kilkaset osób.

Punktem wyjścia w terapii jest założenie, że pociąg do własnej płci nie jest - jak to przedstawiają działacze ruchu gejowskiego - wrodzony, uwarunkowany genetycznie lub hormonalnie. Nowojorski psychiatra Lawrence Hatterer uważa takie teorie za „dziewiętnastowieczne”. Jak dotąd nie powiodła się żadna z licznych prób odnalezienia „genu homoseksualizmu” ani ośrodka w mózgu odpowiadającego za pociąg do własnej płci. Nawet wielu bardzo życzliwych gejom seksuologów uważa, że źródłem homoseksualizmu są „nabyte preferencje”.

- Zygmunt Freud stykał się z wieloma homoseksualistami jako pacjentami. Analizując ich fantazje oraz sny, zawsze wykrywał pod powierzchnią ślady normalnego, głęboko ukrytego usposobienia heteroseksualnego - mówi Górny. Uczniowie Freuda, Alfred Adler i Wilhelm Stekel powiązali homoseksualizm z zaburzeniami neurotycznymi. Pierwszy zdefiniował go jako kompleks niższości, a drugi jako psychiczny infantylizm.

Prof. van den Aardweg uważa to za zaburzenie emocjonalne rozwijające się w dzieciństwie i okresie dojrzewania. Źródłem są niezdrowe relacje z matką i - zwłaszcza! - ojcem.

Terapia trwa kilka lat. Polega głównie na wglądzie we własne wnętrze i wewnętrznym zmaganiu. Jej celem jest uzyskanie emocjonalnej dojrzałości do małżeństwa, zaś powodzenie zależy od motywacji danej osoby, jej wytrwałości i szczerości - najpierw wobec siebie.

Jeden z instrumentów to humor. Autoironia pomaga obnażyć infantylizm, odkryć „dziecko siedzące w środku dorosłego” i stanowi antidotum na impulsy o charakterze neurotycznym. Prof. Aardweg odkrył ciekawą zależność: im mniej roztkliwiania nad sobą, tym mniejsza skłonność do zachowań homoseksualnych. (wykorzystano materiały KAI)

Przedruk z serwisu www.wiara.pl

Strona utworzona 28 lutego 2006 r.
Ostatnia aktualizacja: wtorek 28 lutego 2006 17:01:53
Created by © Adam Gabriel Grzelązka


Kontakt * Prawa Autorskie & Współpraca * Autor Serwisu & Forum * E-Mail

© 2004-2006 by Adam Gabriel Grzelązka
Serwis założono 18 VIII 2004 r.