Wprowadzenie
Siódme przykazanie nie
tylko zakazuje zagarniania cudzego mienia, lecz nakazuje troskę o
sprawiedliwy podział dóbr tego świata, gdyż został on stworzony przez Boga
dla wszystkich ludzi. Chociaż dobra tego świata zostały stworzone dla
wszystkich, jednak człowiek ma prawo do własności prywatnej, która zapewnia
mu wolność i życie godne osoby ludzkiej. Siódme przykazanie nakłada
szczególny obowiązek troszczenia się o ubogich i o kraje biedne.
Przykazanie to zakazuje
pozbawiania bliźniego własności, do której ma prawo, i zobowiązuje do
naprawienia wyrządzonych szkód. Grzeszy też przeciwko siódmemu przykazaniu
ten kto - wbrew miłości - korzysta niewłaściwie z różnych dóbr.
A.
Troska o sprawiedliwy podział dóbr
Sprawiedliwość i miłość
poczucie braterstwa i prawdziwa solidarność nakazują troszczenie się o to,
by nikt na świecie nie był pozbawiony należnych mu dóbr. Stwórca bowiem dał
świat wszystkim pokoleniom ludzkim.
1.
Świat dla wszystkich
Bóg stworzył świat dla
wszystkich ludzi. Każdy człowiek ma prawo nie tylko do życia, ale też do
wszystkiego, co jest konieczne do jego zachowania i rozwoju, np. do
jedzenia, do mieszkania, do własności prywatnej itp. Miłość zabrania
zachłannego zagarniania wszystkiego dla siebie oraz pozbawiania drugiej
osoby tego, co jej się słusznie należy. "Na początku Bóg powierzył ziemię i
jej bogactwa wspólnemu zarządzaniu ludzkości, by miała o nią staranie,
panowała nad nią przez swoją pracę i korzystała z jej owoców (Rdz l,26-29).
" (KKK 2402) „Dobra stworzone są przeznaczone dla całego rodzaju ludzkiego.
Prawo do własności prywatnej nie uchyla powszechnego przeznaczenia dóbr.”
(KKK 2452)
2.
Prawo do własności prywatnej
Chociaż świat został
stworzony dla wszystkich ludzi, to jednak każdy człowiek ma prawo do
posiadania swoich dóbr. "Dobra stworzone są przeznaczone dla całego rodzaju
ludzkiego. Ziemia jednak jest rozdzielona między ludzi, by zapewnić
bezpieczeństwo ich życiu, narażonemu na niedostatek i zagrożonemu przez
przemoc. Posiadanie dóbr jest uprawnione, by zagwarantować wolność i godność
osób oraz pomóc każdemu w zaspokojeniu jego podstawowych potrzeb, a także
potrzeb tych, za których ponosi on odpowiedzialność." (KKK 2402)
Człowiek ma prawo do tego,
co uzyskuje dzięki swojej pracy albo otrzymuje od innych. "Prawo do
własności prywatnej, uzyskanej przez pracę lub otrzymanej od innych w spadku
lub w darze, nie podważa pierwotnego przekazania ziemi całej ludzkości. "
(KKK 2403)
Posiadane dobra powinny na
różne sposoby służyć wszystkim ludziom. "Powszechne przeznaczenie dóbr
pozostaje pierwszoplanowe, nawet jeśli popieranie dobra wspólnego wymaga
poszanowania własności prywatnej, prawa do niej i korzystania z niej." (KKK
2403) To co posiadamy powinno przynosić korzyść nie tylko nam, lecz i innym
ludziom. „"Człowiek, używając tych dóbr, powinien uważać rzeczy zewnętrzne,
które posiada, nie tylko za własne, ale za wspólne w tym znaczeniu, by nie
tylko jemu, ale i innym przynosiły pożytek" (Sobór Watykański II, konst.
Gaudium et spes, 69). Posiadanie jakiegoś dobra czyni jego posiadacza
zarządcą Opatrzności; powinien pomnażać i rozdzielać jego owoce innym, a
przede wszystkim swoim bliskim.” (KKK 2404)
Aby różne dobra mogły jak
najpełniej służyć człowiekowi, wymagają nieraz troski o ich utrzymanie i
zabezpieczenie itp. Troska ta nie może się jednak przekształcić w formę
bałwochwalczego kultu bogactwa. "Dobra produkcyjne - materialne lub
niematerialne - jak ziemie czy fabryki, wiedza czy zdolności wymagają troski
ze strony ich posiadaczy, by przynosiły pożytek jak największej liczbie
ludzi." (KKK 2405)
3.
Troska o sprawiedliwy podział dóbr
Troska o to, by każdy
posiadał dobra niezbędne do godziwego życia jest podstawowym wymogiem
sprawiedliwości i miłości. Każdy bez wyjątku człowiek ma prawo do posiadania
tego, czego potrzebuje do życia w pełni ludzkiego. Każdy bowiem posiada taką
samą naturę, każdy ma duszę stworzoną bezpośrednio przez tego samego Boga.
Założone przez Chrystusa Królestwo Boże jest królestwem sprawiedliwości.
Wszystkim na świecie
powinno wystarczyć koniecznych do życia, dóbr materialnych. Niestety, tak
nie jest: wciąż jedni posiadają zbyt wiele, inni natomiast nie mają minimum
koniecznego do normalnego życia. Chrześcijanin ma zatem troszczyć się o to,
by na świecie nikt nie umierał z głodu, by nikomu nie brakowało mieszkania,
lekarstw itp. Przykazanie: „Nie kradnij” można przedstawić w formie
pozytywnej: „Daj bliźniemu to, czego mu potrzeba”: „Dołóż starania, aby
każdy na świecie miał to, do czego ma prawo”. Siódme przykazanie nakazuje
„sprawiedliwość i miłość w zarządzaniu dobrami materialnymi i owocami pracy
ludzkiej." (KKK 2401)
4.
Konieczność wspierania biednych
Dobra stworzone przez Boga
dla wszystkich ludzi nie są równo rozdzielone: wielu na świecie nie posiada
nawet minimum koniecznego do życia. Z tego powodu uczeń Chrystusa
zobowiązany jest do dzielenia się z innymi tym, co posiada. Miłość i
sprawiedliwość domaga się wspierania biedniejszych od nas bliźnich tym, co
posiadamy. „Kto ma dwie suknie, niech jedną da temu, który nie ma; a kto ma
żywność, niech tak samo czyni (Łk 3,11). Raczej dajcie to, co jest wewnątrz,
na jałmużnę, a zaraz wszystko będzie dla was czyste (Łk 11,41). Jeśli na
przykład brat lub siostra nie mają odzienia lub brak im codziennego chleba,
a ktoś z was powie im: "Idźcie w pokoju, ogrzejcie się i najedzcie do syta!"
- a nie dacie im tego, czego koniecznie potrzebują dla ciała - to na co się
to przyda?” (Jk 2,15-16; por. 1 J 3,17).
O potrzebie dzielenia się z
ubogimi przypomina Chrystus w przypowieści o bogaczu i Łazarzu (por. Łk
16,19-31). "Jakże w wielkiej rzeszy istot ludzkich bez chleba, bez dachu nad
głową, bez stałego miejsca, nie rozpoznać Łazarza, zgłodniałego żebraka z
przypowieści? (Łk 17,19-31). Jak nie usłyszeć Jezusa: "Tegoście i Mnie nie
uczynili" (Mt 25,45)?" (KKK 2463) "Jałmużna dana ubogim jest świadectwem
miłości braterskiej; jest także praktykowaniem sprawiedliwości, która podoba
się Bogu." (KKK 2462)
"Bóg błogosławi tym, którzy
przychodzą z pomocą ubogim, a odrzuca tych, którzy odwracają się od nich:
"Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od
ciebie" (Mt 5,42). "Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie!" (Mt 10,8). Jezus
Chrystus rozpozna swoich wybranych po tym, co uczynili dla ubogich (Mt
25,31-36)”. (KKK 2443)
Uczeń Chrystusa ma
naśladować ubogiego Zbawiciela, który wiele uwagi poświęcał ubogim i
cierpiącym. „Nędza ludzka pod swymi różnorodnymi postaciami takimi, jak:
niedostatek materialny, niesprawiedliwy ucisk, choroby fizyczne i
psychiczne, a wreszcie śmierć - jest jawnym znakiem wrodzonej słabości
człowieka, w jakiej znajduje się on od grzechu pierworodnego, oraz potrzeby
zbawienia. Dlatego przyciągnęła ona współczucie Chrystusa - Zbawiciela,
który zechciał wziąć ją na siebie i utożsamić się «z najmniejszymi ze swych
braci». (KKK 2448)
Swoim ubóstwem Jezus
pouczył nas, że miłości nie można pogodzić z egoistycznym gromadzeniem
bogactw. "Miłości do ubogich nie da się pogodzić z nieumiarkowanym
miłowaniem bogactw lub z ich egoistycznym używaniem" (KKK 2445). Św. Jakub
surowo napomina niewrażliwych na cudze cierpienie bogaczy. „A teraz wy,
bogacze, zapłacicie wśród narzekań na utrapienia, jakie was czekają.
Bogactwo wasze zbutwiało, szaty wasze stały się żerem dla moli, złoto wasze
i srebro zardzewiało, a rdza ich będzie świadectwem przeciw wam i toczyć
będzie ciała wasze niby ogień. Zebraliście w dniach ostatecznych skarby. Oto
woła zapłata robotników, żniwiarzy pól waszych, którą zatrzymaliście, a
krzyk ich doszedł do uszu Pana Zastępów. Żyliście beztrosko na ziemi i wśród
dostatków tuczyliście serca wasze w dniu rzezi. Potępiliście i zabili
sprawiedliwego: nie stawia wam oporu (Jk 5,1-6). Święty Jan Chryzostom
przypomina stanowczo: "Niedopuszczanie ubogich do udziału w swych własnych
dobrach oznacza kradzież i odbieranie życia. Nie nasze są dobra, które
posiadamy - należą one do ubogich" (Św. Jan Chryzostom, In Lazarum, 1, 6: PG
48, 992 D; KKK 2446).
Każdy wierzący powinien
naśladować miłosiernego Boga, który przychodzi nam z pomocą w naszych
niedostatkach duchowych i materialnych. Miłosierdzie odnosi się do ciała i
do ludzkiego ducha. "Uczynkami miłosierdzia są dzieła miłości, przez które
przychodzimy z pomocą naszemu bliźniemu w potrzebach jego ciała i duszy (Iz
58,6-7; Hbr 13,3). Pouczać, radzić, pocieszać, umacniać, jak również
przebaczać i krzywdy cierpliwie znosić - to uczynki miłosierdzia co do
duszy. Uczynki miłosierdzia co do ciała polegają zwłaszcza na tym, by
głodnych nakarmić, bezdomnym dać dach nad głową, nagich przyodziać, chorych
i więźniów nawiedzać, umarłych grzebać (Mt 25, 31-46). Spośród tych czynów
jałmużna dana ubogim (Tb 4, 5-11; Syr 17, 22) jest jednym z podstawowych
świadectw miłości braterskiej; jest ona także praktykowaniem
sprawiedliwości, która podoba się Bogu (Mt 6,2-4)". (KKK 2447)
Wspieranie biednych to
wymóg nie tylko miłosierdzia, lecz - fundamentalnej sprawiedliwości: to
jakby zwracanie im tego, czego są właścicielami, ponieważ Bóg stworzył świat
dla wszystkich. „Gdy dajemy ubogim rzeczy konieczne, nie czynimy im ofiar
osobistych, ale oddajemy im to, co należy do nich; spłacamy raczej powinność
sprawiedliwości, niż wypełniamy dzieła miłosierdzia (Św. Grzegorz Wielki,
Regula pastoralis, III,21).
Przez okazywanie pomocy
ludziom potrzebującym okazujemy miłość samemu Chrystusowi, który powiedział:
„Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych,
Mnieście uczynili.” (Mt 25,40) „Kiedy matka św. Róży z Limy (P. Hansen, Vita
mirabilis, Louvain 1668) ganiła ją za przyjmowanie w domu ubogich i
kalekich, ona odpowiedziała: "Kiedy służymy ubogim i chorym, służymy
Jezusowi. Nie powinniśmy pozostawiać bez pomocy bliźniego, gdyż w naszych
braciach służymy Jezusowi”. (KKK 2449)
Ubogimi nie są tylko ludzie
pozbawieni dóbr materialnych. Istnieje również ubóstwo kulturowe i religijne
(por. KKK 2444). I to ubóstwo przyzywa pomocy uczniów Chrystusa, którzy mogą
ubogacać innych otrzymaną od Zbawiciela prawdą i udostępniać środki zbawcze,
które On dał dla wszystkich ludzi.
5.
Pomoc narodom ubogim
"Na narodach bogatych
spoczywa poważna odpowiedzialność moralna za te narody, które nie mogą same
zapewnić sobie środków swego rozwoju lub którym przeszkodziły w tym
tragiczne wydarzenia historyczne. Jest to obowiązek solidarności i miłości;
jest to również zobowiązanie sprawiedliwości, jeśli dobrobyt narodów
bogatych pochodzi z zasobników, za które nie zapłacono sprawiedliwie." (KKK
2439)
Udzielanie pomocy konieczne
jest zwłaszcza wtedy, gdy jakieś kraje zostały dotknięte klęskami
żywiołowymi. "Pomoc bezpośrednia stanowi właściwą odpowiedź na pilne,
nadzwyczajne potrzeby, wywołane na przykład klęskami żywiołowymi, epidemiami
itd.” (KKK 2440)
Pomoc biednym krajom nie
może się ograniczać do jednorazowego wsparcia. Konieczne są bazujące na
autentycznej sprawiedliwości relacje z ubogimi krajami. „Nie wystarczy
jednak ani naprawienie poważnych szkód, które wypływają z sytuacji
niedostatku, ani stałe zaspokajanie potrzeb. Należy także reformować
międzynarodowe instytucje gospodarcze i finansowe, by bardziej sprzyjały
sprawiedliwym stosunkom z krajami słabiej rozwiniętymi (Jan Paweł II, enc.
Sollicitudo rei socialis, 16). Należy wspomóc wysiłek krajów ubogich
dążących do rozwoju i wyzwolenia (Jan Paweł II, enc. Centesimus annus, 26).
Zasada ta domaga się zastosowania w sposób szczególny w dziedzinie
rolnictwa. Rolnicy, zwłaszcza w krajach Trzeciego Świata, stanowią
przeważającą część ubogich." (KKK 2440)
6.
„Nie samym chlebem żyje człowiek”
Nie tylko dobra materialne
i kulturalne są potrzebne wszystkim ludziom. Potrzebują oni także pokarmu
duchowego, którym jest prawda. Chrystus przyniósł ją dla wszystkich. Gdy
"ubogim głosi się Ewangelię", jest to znak obecności Chrystusa. (KKK 2443).
Ponieważ wszyscy ludzie
zostali stworzeni przez Jednego Boga i odkupieni przez Syna Bożego, Jezusa
Chrystusa, dlatego wszyscy mają prawo do środków zbawczych, których On sam
pragnie udzielić każdemu człowiekowi za pośrednictwem Kościoła. Tymi
zbawczymi środkami są między innymi sakramenty. Jak każdy ma prawo do
pożywienia, tak też należy dołożyć starań, by każdy człowiek został
przygotowany i otrzymał pokarm dla duszy - Eucharystię.
B.
Grzechy przeciwko siódmemu przykazaniu
„Siódme przykazanie
zabrania zabierania lub zatrzymywania niesłusznie dobra bliźniego i
wyrządzania bliźniemu krzywdy w jakikolwiek sposób dotyczącej jego dóbr.”
(KKK 2401)
1.
Kradzież
Pismo św. jednoznacznie
zakazuje kradzieży: "Nie będziesz kradł" (Pwt 5,19). "Ani złodzieje, ani
chciwi... ani zdziercy nie odziedziczą Królestwa Bożego" (1 Kor 6,10; por.
KKK 2450).
"Siódme przykazanie
zabrania kradzieży, która polega na przywłaszczeniu dobra drugiego człowieka
wbrew racjonalnej woli właściciela. Nie mamy do czynienia z kradzieżą, jeśli
przyzwolenie może być domniemane lub jeśli jego odmowa byłaby sprzeczna z
rozumem i z powszechnym przeznaczeniem dóbr. Ma to miejsce w przypadku
nagłej i oczywistej konieczności, gdy jedynym środkiem zapobiegającym pilnym
i podstawowym potrzebom (pożywienie, mieszkanie, odzież...) jest przejęcie
dóbr drugiego człowieka i skorzystanie z nich (Sobór Watykański II, konst.
Gaudium et spes, 69)." (KKK 2408)
Powodem kradzieży
najczęściej bywa chciwość. Czasem jednak ktoś kradnie z zazdrości, aby
bliźni nie posiadał więcej niż on. Również łakomstwo może doprowadzić do
zabierania cudzej własności, np. żywności, alkoholu. Także lenistwo prowadzi
do kradzieży, np. komuś nie chce się pracować, dlatego kradnie, aby mieć
środki na utrzymanie.
Złodziej nie staje się
właścicielem skradzionej rzeczy, dlatego musi ją zwróci właścicielowi lub
naprawić za wyrządzoną szkodę, gdy oddanie jest już niemożliwe.
2.
Okradanie człowieka z czci i godności
Kradzież może odnosić się
także do dóbr duchowych. „Kradzież nie dotyczy tylko pieniądza. Kradzieżą
jest też odebranie czci człowiekowi, dziewictwa młodej dziewczynie,
odebranie męża żonie, zabranie wołu sąsiadowi lub ograbienie jego drzew. Zło
kradzieży może powiększyć się jeszcze przez pożądliwość i fałszywe
świadectwo, przez cudzołóstwo, nieczystość lub kłamstwo.” (M. Valtorta,
Poemat Boga-Człowieka, Katowice 1997, Księga druga 98. Wyd. Vox Domini)
Nie wolno też człowieka
okradać z jego godności przez traktowanie go jak rzecz, przedmiot, z którym
można robić, co się chce. "Prawo moralne zakazuje czynów, które w celach
handlowych lub totalitarnych prowadzą do zniewolenia ludzi, kupowania ich,
sprzedawania oraz wymiany, jakby byli towarem." (KKK 2455) "Siódme
przykazanie zakazuje czynów lub przedsięwzięć, które dla jakiejkolwiek
przyczyny - egoistycznej czy ideologicznej, handlowej czy totalitarnej -
prowadzą do zniewolenia ludzi, do poniżania ich godności osobistej, do
kupowania ich, sprzedawania oraz wymiany, jakby byli towarem. Grzechem
przeciwko godności osób i ich podstawowym prawom jest sprowadzanie ich
przemocą do wartości użytkowej lub do źródła zysku. Św. Paweł nakazywał
chrześcijańskiemu panu traktować swego chrześcijańskiego niewolnika "nie
jako niewolnika, lecz... jako brata umiłowanego... w Panu" (Flm 16)." (KKK
2414)
Każdy grzech ciężki jest
też pewną formą kradzieży, gdyż człowiek - pozbawiając się łaski - okrada
samego siebie z wartości duchowych i wiecznych. «Nasze ciało zostało
stworzone przez Boga, aby być świątynią dla duszy i świątynią Bożą. Trzeba
więc je zachować nietknięte, gdyż inaczej dusza zostanie okradziona z
przyjaźni Bożej i z życia wiecznego.» (M. Valtorta, Poemat Boga-Człowieka,
Katowice 1997, Księga druga 98. Wyd. Vox Domini)
3.
Zatrzymywanie rzeczy pożyczonych
Grzechem jest umyślne
przywłaszczanie sobie rzeczy pożyczonych (por. KKK 2409). Powinny one być
oddawane w ustalonym terminie. Bliźniego może krzywdzić zbyt długie
przetrzymywanie rzeczy pożyczonej, bez wyraźnej intencji zatrzymania jej na
zawsze.
4.
Przywłaszczanie sobie rzeczy znalezionych
Nie można też zatrzymywać
rzeczy znalezionej, gdy wiadomo, kto jest jej właścicielem. Jeśli właściciel
nie jest znany, a można go odnaleźć - bez nadmiernego trudu i wydatków
nieproporcjonalnie wielkich w stosunku do wartości rzeczy znalezionej -
należy to uczynić. Rzecz znalezioną można zatrzymać tylko wtedy, gdy
poszukiwanie jej właściciela nie dało rezultatu.
5.
Bogacenie się przez oszustwo
Człowiek ma prawo dochodzić
do posiadania czegoś uczciwie, a więc przez pracę lub przez otrzymanie od
kogoś w formie daru lub spadku. Grzechem jest natomiast zdobywanie czegoś
nieuczciwie, przez różne oszustwa. "Są moralnie niegodziwe: spekulacja,
która polega na sztucznym podwyższaniu ceny towarów w celu osiągnięcia
korzyści ze szkodą dla drugiego człowieka; korupcja, przez którą wpływa się
na zmianę postępowania tych, którzy powinni podejmować decyzje zgodnie z
prawem; przywłaszczanie i korzystanie w celach prywatnych z własności
przedsiębiorstwa; źle wykonane prace, przestępstwa podatkowe, fałszowanie
czeków i rachunków, nadmierne wydatki, marnotrawstwo.” (KKK 2409) Sprzeczne
z siódmym przykazaniem są też „oszustwa w handlu (Pwt 25,13-16), wypłacanie
niesprawiedliwych wynagrodzeń (Pwt 24,14-15; Jk 5,4), podwyższanie cen
wykorzystującego niewiedzę lub potrzebę drugiego człowieka (Am 8,4-6)" (KKK
2409).
Popełniona
niesprawiedliwość domaga się naprawienia krzywdy. „Świadome wyrządzanie
szkody własności prywatnej lub publicznej jest sprzeczne z prawem moralnym i
domaga się odszkodowania." (KKK 2409)
6.
Narażanie na straty przez niedotrzymywanie umów
Nieuczciwe jest też
zrywanie umów bez powodu, zwłaszcza gdy naraża to bliźniego na straty.
„Obietnice powinny być dotrzymywane i umowy ściśle przestrzegane, o ile
zaciągnięte zobowiązanie jest moralnie słuszne. Znaczna część życia
gospodarczego i społecznego zależy od wartości umów zawieranych między
osobami fizycznymi lub prawnymi, w tym umów handlowych o kupnie lub
sprzedaży, umowy o wynajmie lub o pracę. Każda umowa powinna być zawarta i
wypełniona w dobrej wierze." (KKK 2410)
"Umowy podlegają
sprawiedliwości wymiennej, która reguluje wymianę między osobami z
uwzględnieniem poszanowania ich praw. Sprawiedliwość wymienna obowiązuje w
sposób ścisły; domaga się ochrony praw własności, spłaty długów i
dobrowolnego wypełnienia zaciągniętych zobowiązań. Bez sprawiedliwości
wymiennej nie jest możliwa żadna inna forma sprawiedliwości." (KKK 2411)
7.
Niszczenie własności cudzej i wspólnej
Jak nie można kraść
własności bliźniego, tak też nie można mu jej niszczyć. Grzechem jest także
niszczenie własności wspólnej, która ma służyć wielu ludziom.
Do grzechu niszczenia
cudzej własności może prowadzić zazdrość, np. ktoś przebija opony w
samochodzie stojącym na ulicy, bo nie noże znieść, by ktoś posiadał więcej
niż on. Innym powodem niszczenia własności bliźniego może być gniew, np.
ktoś, w przypływie szału, podpala dom sąsiada lub wybija szyby w jego
mieszkaniu albo też niszczy koledze książkę.
Dość często przyczyną
niszczenia cudzego lub wspólnego mienia jest tzw. bezmyślność, będąca w
rzeczywistości brakiem dostatecznej miłości i wrażliwości na dobro innych
ludzi. Bezmyślność jest objawem egoistycznego zapatrzenia się w siebie, bez
jakiegokolwiek zainteresowania się tym, co nie ma bezpośredniego związku z
własną osobą.
8.
Egoistyczne używanie swojej własności
Prawo do własności
posiadamy nie tylko my, lecz każdy człowiek. Fakt ten zobowiązuje do
dzielenia się z biedniejszymi od nas i zakazuje różnych form trwonienia
swojej własności, egoistycznego jej używania, wydawania pieniędzy na rzeczy
zbędne. "Posiadacze dóbr użytkowych i konsumpcyjnych powinni ich używać z
umiarkowaniem, zachowując najlepszą cząstkę dla gościa, chorego, ubogiego."
(KKK 2405)
Zagarnianie dóbr
materialnych lub trwonienie ich - bez liczenia się z tymi, którzy ich nie
mają - narusza sprawiedliwość i miłość. Niestety, człowiek jest zagrożony
skłonnością, by używać egoistycznie, wyłącznie dla siebie tego, co posiada.
Chciwość sprawia, że człowiek zagarnia wszystko, że z nikim niczym się nie
dzieli, np. nikomu niczego nie pożyczy, nie podaruje. Łakomy człowiek nikogo
nie poczęstuje, gdyż nie potrafi sobie odmówić przyjemności jedzenia. Umie
jednak wydawać na nie wiele pieniędzy. Podobnie czyni leniwy człowiek,
rozmiłowany w rozrywkach i luksusie, w kosztownym wypoczynku. Człowiek
nieczysty, zamiast pomagać innym, potrafi trwonić pieniądze, wydawać je np.
na pornograficzne czasopisma lub kasety.
Pycha skłania do wydatków
na to, co szczególnie przyciąga uwagę otoczenia, co wzbudza podziw, np. ktoś
kupuje najbardziej luksusowy samochód, który ma nie tylko służyć, lecz
przede wszystkim wzbudzać w innych zazdrość. Osoba pyszna wszystko robi z
wielkim "rozmachem", to zaś wiąże się z dużymi wydatkami. Chęć zaimponowania
innym może skłaniać do wyrzucania rzeczy jeszcze dobrych i użytecznych, by
zastąpić je nowymi, np. ktoś, by zwrócić na siebie uwagę swoim wyglądem,
wyrzuca zupełnie dobrą sukienkę i kupuje nową. Powodem dużych wydatków może
być również zazdrość, pragnienie dorównania najbogatszym ludziom.
9.
Hazard
Hazard to jedna z form
posługiwania się swoją własnością w sposób egoistyczny, bez miłości, a
często - z naruszeniem sprawiedliwości.
"Gry hazardowe (karty itd.)
bądź zakłady nie są same w sobie sprzeczne ze sprawiedliwością. Stają się
moralnie nie do przyjęcia, gdy pozbawiają osobę tego, czego jej koniecznie
trzeba dla zaspokojenia swoich potrzeb i potrzeb innych osób. Namiętność do
gry może stać się poważnym zniewoleniem. Nieuczciwe zakłady bądź oszukiwanie
w grach stanowi materię poważną, chyba że wyrządzana szkoda jest tak mała,
że ten, kto ją ponosi, nie mógłby w sposób uzasadniony uznać jej za
znaczącą." (KKK 2413)
10.
Dewastowanie przyrody
Świat jest wspólnym domem,
danym przez Stwórcę wszystkim Jego stworzeniom. Siódme przykazanie
przypomina nam o tym. I tak np. turysta wyjeżdżający na wycieczkę powinien
pomyśleć, że po nim przyjadą jeszcze inni ludzie, dlatego nie może niszczyć
przyrody, zaśmiecać jej itp. Inni bowiem mają takie samo jak on prawo do
przyjemnego wypoczynku, do podziwiania piękna itp.
Bóg powierzył świat
człowiekowi, który nie powinien go niszczyć, dewastować, lecz doskonalić.
Nie powinien też szkodzić zwierzętom. "Siódme przykazanie domaga się
poszanowania integralności stworzenia. Zwierzęta, jak również rośliny i byty
nieożywione, są z natury przeznaczone dla dobra wspólnego ludzkości w
przeszłości, obecnie i w przyszłości (Rdz 1,28-31). Korzystanie z bogactw
naturalnych, roślinnych i zwierzęcych świata nie może być oderwane od
poszanowania wymagań moralnych. Panowanie nad bytami nieożywionymi i
istotami żywymi, jakiego Bóg udzielił człowiekowi, nie jest absolutne;
określa je troska o jakość życia bliźniego, także przyszłych pokoleń; domaga
się ono religijnego szacunku dla integralności stworzenia (Jan Paweł II,
enc. Centesimus annus, 37-38)." (KKK 2415)
Człowiek może korzystać z
dóbr naturalnych, jednak nie wolno mu przy tym zapominać o przyszłych
pokoleniach, które też będą miały takie samo jak on prawo do bogactw
naturalnych i podziwiania piękna stworzenia.. "Powierzone przez Stwórcę
panowanie nad bogactwami naturalnymi, roślinami i zwierzętami świata nie
może być oddzielone od szacunku dla wymagań moralnych, łącznie z wymaganiami
wobec przyszłych pokoleń." (KKK 2456)
11.
Niewłaściwe traktowanie zwierząt
Człowiek ma czynić sobie
ziemię poddaną i panować „nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym i
nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi.” (Rdz 1,28). Nie oznacza
to, że może dewastować przyrodę i szkodzić zwierzętom. "Zwierzęta są
stworzeniami Bożymi. Bóg otacza je swoją opatrznościową troską (Mt 6,26).
Przez samo swoje istnienie błogosławią Go i oddają Mu chwałę (Dn 3,57-58).
Także ludzie są zobowiązani do życzliwości wobec nich. Warto przypomnieć, z
jaką delikatnością traktowali zwierzęta tacy święci, jak św. Franciszek z
Asyżu czy św. Filip Nereusz." (KKK 2416)
Jest moralnie dozwolone
takie posługiwanie się zwierzętami, aby mieć z tego korzyść. "Bóg powierzył
zwierzęta panowaniu człowieka, którego stworzył na swój obraz (Rdz 2,19-20;
9,1-4). Jest więc uprawnione wykorzystywanie zwierząt jako pokarmu i do
wytwarzania odzieży. Można je oswajać, by towarzyszyły człowiekowi w jego
pracach i rozrywkach. Doświadczenia medyczne i naukowe na zwierzętach, jeśli
tylko mieszczą się w rozsądnych granicach, są praktykami moralnie
dopuszczalnymi, ponieważ przyczyniają się do leczenia i ratowania życia
ludzkiego." (KKK 2417)
Chociaż człowiek może
posługiwać się zwierzętami dla własnego dobra, to jednak powinien to czynić
bez okrucieństwa i zadawania niepotrzebnego cierpienia. "Sprzeczne z
godnością ludzką jest niepotrzebne zadawanie cierpień zwierzętom lub ich
zabijanie.” (KKK 2418)
Niewłaściwe jest też
przesadne troszczenie się o zwierzęta, kosztem ludzi. „Równie niegodziwe
jest wydawanie na nie pieniędzy, które mogłyby w pierwszej kolejności ulżyć
ludzkiej biedzie. Można kochać zwierzęta; nie powinny one jednak być
przedmiotem uczuć należnych jedynie osobom." (KKK 2418)
Modlitwa
Jezu Chryste! Ty nie
szukałeś bogactwa. Chciałeś swoją Boską moc ujawnić w całkowitej słabości i
ubóstwie. Nie pragnąłeś zagarniać dóbr materialnych, aby nie pozbawiać ich
innych - ludzi ubogich. Naucz nas właściwie korzystać z tego, co posiadamy.
Niech nasza własność służy również innym. Naucz nas dzielić się z braćmi
wszystkimi naszymi dobrami. Ustrzeż nas przed egoistycznym wydawaniem
pieniędzy dla zaspokojenia próżnych ambicji, chciwości, zazdrosnej chęci
dorównania innym, przesadnego pragnienia komfortu, wygody, przyjemności.
Broń nas też przed pozbawianiem braci ich własności oraz przed bezdusznym
niszczeniem tego, co ma służyć wszystkim. Amen.
C.
Obowiązek naprawiania wyrządzonego zła
Przez nieuczciwe
zagarnięcia cudzego mienia nikt nie staje się jego nowym właścicielem. Z
tego powodu rzecz zdobyta nieuczciwie powinna wrócić do prawowitego
właściciela. Dotyczy to przede wszystkim kradzieży. „Na mocy sprawiedliwości
wymiennej naprawienie popełnionej niesprawiedliwości wymaga zwrotu
skradzionego dobra jego właścicielowi." (KKK 2412) „Ci, którzy w sposób
bezpośredni lub pośredni zawładnęli rzeczą drugiego człowieka, są
zobowiązani do jej zwrotu lub, jeśli ta rzecz zaginęła, oddania
równowartości w naturze bądź w gotówce, a także owoców i korzyści, które
mógłby z niej uzyskać w sposób uprawniony jej właściciel. Do zwrotu są
również zobowiązani, odpowiednio do odpowiedzialności i zysku, wszyscy ci,
którzy w jakikolwiek sposób uczestniczyli w kradzieży bądź z niej
korzystali, wiedząc o niej, na przykład ci, którzy ją nakazali, w niej
pomagali lub ją ukrywali.” (KKK 2412)
Zwrot przywłaszczonej sobie
własności bliźniego stanowi jeden ze znaków prawdziwego nawrócenia. Przykład
takiej autentycznej przemiany życia dał Zacheusz, który obiecał Chrystusowi:
"Jeśli kogo w czym skrzywdziłem, zwracam poczwórnie" (Łk 19,8).