Prof. Adamski: kultura i cywilizacja Zachodu staje sie antyrodzinna
Kultura i cywilizacja Zachodu staje sie antyrodzinna - uwaza prof. Franciszek Adamski z UJ. Podczas odbywajacej sie w Kielcach Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej na temat "Jan Pawel II strózem ludzkiej rodziny" wyglosil on referat pt. "Zagrozenie wartosci rodziny zagrozeniem cywilizacji". Prelegent stwierdził, że powodem kryzysu rodziny sa trzy zjawiska spoleczne: wypieranie wartosci sprawdzonych na przestrzeni wieków, nadajacych rodzinie ksztalt i gwarantujacych jej calkowita funkcjonalnosc; upowszechnienie idei, pogladów, form i zachowan godzacych w istote malzenstwa i rodziny oraz podwazanie i oslabianie roli rodziny poprzez realizacje znanych, utopijnych wizji socjalizacyjnych. - We wszystkich tych wizjach i próbach ich realizacji mamy do czynienia z nierespektowaniem praw biologicznych i psychologicznych rzadzacych zyciem i rozwojem czlowieka, a przede wszystkim ze zredukowaniem calosci istnienia i dzialania osoby ludzkiej do funkcji, do czystej roli: konsumenta, pracownika - robota, partnera. Prelegent podkreslil, ze juz 25 lat temu przed taki redukcjonizmem ostrzegal kard. Joseph Ratzinger w "Raporcie o stanie wiary". Profesor podkreslil, ze problem wspólczesnego kryzysu rodziny w swiecie zachodniej cywilizacji wiaze sie z miejscem, jakie przyznawane jest w spoleczenstwie kobiecie i rola, jaka sie jej wyznacza w rodzinie. Jako sprawe pierwszorzednego znaczenia przedstawil rezygnacje w wychowaniu dziewczat z przygotowania ich do macierzynstwa. Ubolewal, ze wyparte ono zostalo przez ksztalcenie otwierajace kobiecie droge do kariery zawodowej. Jego zdaniem jest to zasadnicza przyczyna spadku urodzen. - Bycie matka dziecka, rodzenie dzieci zostalo wyparte wartoscia "bycie kims", a to "bycie kims" nie obejmuje trescia "bycie matka". Oddzwiekiem spolecznym i ekonomicznym jest w wielu krajach brak rak do pracy, starzenie sie licznych spoleczenstw oraz poglebiajace sie zagrozenie lub nawet podwazenie ciaglosci biologicznej. Meskie zachowania i cnoty zastapily u kobiety naturalna predyspozycje i zdolnosci obdarzania miloscia, cieplem, poswieceniem. Rodzi to zjawisko maskulinizacji kobiety, czyli pozbawia tego, czym obdarzyla ja natura. Innym "peknieciem" zachodniej kultury jest wg. prof. Adamskiego zerwanie miedzy sfera seksualnosci a malzenstwem. Towarzyszy temu libertynsko - hedonistyczna ideologia wychowania nastawiona na branie, a nie dawanie, na pelne korzystanie z dóbr materialnych i przyjemnosciowych, bez wyrzeczen i rezygnacji z posiadania. Filozofia milosci wyznaje w pierwszym rzedzie cielesny wymiar kochania. Taki stan rzeczy utrwala nowoczesne wychowanie seksualne. Nastawienie na pelne korzystanie z "dobra ciala" koresponduje z wrogoscia wobec poczetego zycia, co przejawia sie, jak to okreslil Jan Pawel II, w "cywilizacji smierci". - Plodnosc, uznawana poprzez wieki we wszystkich kulturach za blogoslawienstwo niebios, stala sie zagrozeniem dla wolnego zaspokojenia prawa kazdego czlowieka do osobistego "szczescia". Wypaczone pojmowanie wolnosci rodzi niechec do narzucania sobie zobowiazan - stad drastyczny spadek liczby zawieranych malzenstw, zastepowanych konkubinatem oraz upowszechnienie sie zjawiska sieroctwa spolecznego, czy zycie w rodzinie niepelnej. Nastawienie na sukces identyfikowany z "osobistym szczesciem" jest czesto powodem nietrwalosci malzenstwa. - Jakby na przekór nawolywaniom autorytetów religijnych i moralnych naglasnia sie teze, zgodnie z która nie wszystko, co jest etycznie i spolecznie sluszne, jest równiez wlasciwe zyciowo, zatem etycznie dobrego postepowania nie mozna wymuszac za pomoca ustaw. Konsekwentnie zatem legalizuje sie to, co sie wielu wydaje jako zyciowo wlasciwe, a co do niedawna bylo uznawane za niegodziwe, nielegalne, grzeszne czy nienaturalne - podkreslil prof. Adamski. Na koniec stwierdzil: - Mozna powiedziec, ze na naszych oczach kultura i cywilizacja zachodniego swiata odcina sie od swych chrzescijanskich i europejskich korzeni, staje sie wrecz antyrodzinna.