Google

 

Web

www.aydam.org

Strona główna W górę O mnie Art & FotoGaleria O Serwisie Kontakt Jak moge pomóc? Historia serwisu Przewodnik Mapa Serwisu Sklep On-Line Regulamin Chat Forum


Strona główna
W górę


Goście On-Line


Statystyki

Księga Gości:

Poczytaj
Dopisz

Kontakt ze mną
GG 9164115:
Tlen:

FPCreated[1].gif (9864 bytes)
1024x768


XIV Światowe Dni Młodzieży

Orędzie Ojca Świętego Jana Pawła II "Ojciec was miłuje" (por. J 16,27)

Drodzy młodzi przyjaciele!

1. W perspektywie nadchodzącego Jubileuszu, rok 1999 jawi się jako "rozszerzenie horyzontów człowieka wierzącego zgodnie z perspektywą samego Chrystusa: perspektywą prawdy o "Ojcu, który jest w niebie", przez którego On został posłany i do którego powrócił" (*List Apostolski Tertio Millenio Adveniente, 49). Rzeczywiście, nie jest możliwe uwielbienie Jezusa i celebracja Jego Jubileuszu, bez zwrócenia się wraz z Nim, ku Bogu, który jest Jego i naszym Ojcem (por. J 20,17). Także Duch Święty zwraca nas ku Ojcu i ku Jezusowi, ucząc nas mówić: "Jezus jest Panem" (1 Kor 12,3) i czyniąc zdolnymi do rozmowy z Bogiem, nazywając Go: Abba Ojcze! (Gal 4,6).

Zapraszam was zatem, wraz z całym Kościołem, abyście zwrócili się w stronę Boga Ojca oraz wysłuchali z wdzięcznością i zachwytem zdumiewającego objawienia Jezusa: "Ojciec was miłuje" (por. J 16,27)). Są to słowa, które powierzam wam jako temat XIV Światowego Dnia Młodzieży. Droga młodzieży, przyjmijcie miłość, którą Bóg jako pierwszy wam ofiarował (por. 1 J 4,19). Pozostańcie zakotwiczeni w pewności, która jedynie jest w stanie dać wam sens, siłę i radość w życiu: nigdy nie odstąpi od was Jego miłość, ani nie zachwieje się Jego przymierze pokoju z wami (por. Iż 49,16). On ma wyryte wasze imię na swoich dłoniach (por. Iz 49,16).

2. W sercu człowieka istnieje głęboka tęsknota za Bogiem, choć nie zawsze świadoma i jasna, którą św. Ignacy Antiocheński wyraża w wymowny sposób: "woda życia szumi we mnie i mówi w moim wnętrzu: Przyjdź do Ojca (List do Rzymian, 7). "Panie, spraw, abym ujrzał Twoją chwałę", błaga Mojżesz na górze (Wj 33,18).

"Boga nikt nigdy nie widział. Jednorodzony Syn, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył" (J 1,18). Czy wystarcza więc poznanie Syna do poznania Ojca? Filip nie pozwala się przekonać tak łatwo: "Pokaż nam Ojca", prosi. Jego naleganie przynosi odpowiedź, która przewyższa nasze oczekiwania: "Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca" (J 14, 8-11).

Od momentu Wcielenia w twarzy człowieka można dostrzec Boga: "Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie", mówi Jezus nie tylko do Filipa, ale także do wszystkich tych, którzy wierzą (J 14,11). Od tego momentu, kto przyjmuje Syna Bożego, przyjmuje Tego, który Go posłał (J 13,20). I przeciwnie: "Kto Mnie nienawidzi, ten i Ojca mego nienawidzi" (J 15,23). Od tego momentu staje się możliwa nowa relacja pomiędzy Stworzycielem a stworzeniem, relacja dziecka ze swoim Ojcem. Uczniom, pragnącym wejść w tajemnicę Boga i chcącym nauczyć się modlić, aby znaleźć umocnienie w drodze, Jezus odpowiada nauczając Ojcze nasz, "syntezę całej Ewangelii" (Tertulian, O modlitwie, 1). W tej modlitwie znajduje potwierdzenie nasze dziecięctwo (por. Łk 11, 1-4). "Z jednej strony, przez słowa tej modlitwy Jedyny Syn przekazuje nam słowa, które dał Mu Ojciec: On jest nauczycielem naszej modlitwy. Z drugiej strony, jako Słowo Wcielone, Jezus zna w swoim ludzkim sercu potrzeby swoich braci i sióstr oraz objawia je nam: On jest wzorem naszej modlitwy." (Katechizm Kościoła Katolickiego, ).

Ewangelia wg Św. Jana, przekazuje bezpośrednie świadectwo życia Syna Bożego, wskazuje jednocześnie drogę, którą trzeba kroczyć, aby poznać Ojca. Wezwanie "Ojcze" jest tajemnicą, tchnieniem, życiem Jezusa. Czyż nie On jest Synem Jednorodzonym, Pierworodnym, Umiłowanym do którego wszystko się zwraca, obecnym obok Ojca zanim jeszcze świat zaistniał, mającym udział w Jego chwale? (por. J 17, 5). Od Ojca Jezus otrzymuje włądzę nad każdą rzeczą (por. J 17, 2), orędzie do ogłoszenia (por. J 12, 49) i dzieło do wykonania (por. J 14, 31). Sami uczniowie nie należą do Jezusa: to Ojciec Mu ich dał (por. J 17, 9), powierzając Mu obowiązek ustrzeżenia ich od zła, aby nikt z nich nie został stracony (por. J 18, 9).

W godzinę przejścia z tego świata do Ojca, "modlitwa arcykapłańska" objawia duszę Syna: "Ojcze, otocz Mnie u siebie tą chwałą, którą miałem u Ciebie pierwej, zanim świat powstał" (por. J 17, 5). Chrystus jako Najwyższy i Wieczny Kapłan, znajduje się na czele niezliczonego orszaku odkupionych. Pierworodny wśród wielu braci, zbiera do jednej zagrody owce z rozproszonego stada, aby nastała "jedna owczarnia i jeden pasterz" (por. J 10, 16).

Dzięki Jego dziełu, ta sama miłosna relacja, która istnieje wewnątrz Trójcy, zostaje przeniesiona na relację Ojca z odkupioną ludzkością: "Ojciec was miłuje!" Jak można by pojąć tę tajemnicę miłości, bez działania Ducha Świętego, który został rozlany przez Ojca na uczniów dzięki modlitwie Jezusa? (por. J 14, 16). Wcielenie wiecznego Słowa w czasie oraz narodzenie dla wieczności tych, którzy przychodzą do Niego wcieleni przez chrzest, nie byłyby zrozumiałe bez ożywczego działania tego samego Ducha Świętego.

3. "Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy kto w Niego wierzy, miał życie wieczne" (J 3, 16). Świat jest kochany przez Boga! I pomimo niewierności, do których jest zdolny, będzie kochany aż do samego końca. "Ojciec was miłuje" od zawsze i na zawsze: to jest niesłychana nowina, "najprostsze, a jednakże przejmujące orędzie, które Kościół jest winien człowiekowi" (por. Christifideles laici, 34). Jeśliby nawet tylko te słowa Syn powiedział - "Ojciec was miłuje" - wystarczyłyby. "Popatrzcie jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy!" (1 J 3, 1). Nie jesteśmy sierotami, miłość jest możliwa. Dlatego - popatrzcie - nie jest się zdolnym do miłości, jeśli nie jest się kochanym.

Jak głosić tę Dobrą Nowinę? Jezus wskazuje drogę do przebycia: wsłuchiwać się w Ojca, uczyć się od Niego (J 6, 45) i przestrzegać przykazań (J 14, 23). Taka znajomość Ojca będzie stale wzrastała: "Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał" (J 17, 26). To będzie dzieło Ducha Świętego, który prowadzi do całej prawdy (por. J 16, 13).

Nasze czasy, Kościół i świat, potrzebują bardziej niż kiedykolwiek "misjonarzy", którzy będą potrafili słowem i przykładem głosić tę podstawową i pocieszającą prawdę. Świadomi tego, wy, dzisiejsza młodzież, a dorośli nowego tysiąclecia, pozwólcie "formować się" w szkole Jezusa. W kościele i w różnych środowiskach, w których przeżywacie waszą codzienność, stańcie się wiarygodnymi świadkami miłości Ojca! Uczyńcie Go widzialnym w waszych wyborach, postawach, w sposobie przyjmowania ludzi i służcie im, poprzez prawdziwy szacunek dla woli Boga i Jego przykazań.

"Ojciec was miłuje". Ta cudowna wieść złożona jest w sercu wierzącego, który jak ukochany uczeń Jezusa, kładzie głowę na piersi Mistrza i przyjmuje z ufnością: "Kto Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a równocześnie Ja będę go miłował i objawię mu siebie" (J 14, 21), ponieważ "to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa" (J 17, 3).

Odzwierciedleniem miłości Ojca są różne formy ojcostwa, które spotykacie na waszej drodze. Mam na myśli przede wszystkim waszych rodziców, Bożych współpracowników, których zadaniem jest przekazanie życia i opieka nad wami: czcijcie ich (por. Wj 20, 12) i bądźcie im wdzięczni! Myślę o kapłanach i innych osobach poświęconych Panu, które są waszymi przyjaciółmi, świadkami i nauczycielami życia, "dla waszego postępu i radości w wierze" (Flp 1, 25). Myślę o prawdziwych wychowawcach, którzy poprzez swoje człowieczeństwo, mądrość i wiarę czynnie uczestniczą w kształtowaniu w was postaw chrześcijańskich, które prowadzą do pełnego człowieczeństwa. Dziękujcie Panu za każdą z tych ważnych dla was osób, które są blisko was, które kroczą po ścieżkach waszego życia.

4. Ojciec was miłuje! Świadomość tej miłości Ojca wzywa wierzących "do prawdziwego nawrócenia, w łączności z Chrystusem Odkupicielem człowieka... Stanowi to właściwy kontekst dla ponownego odkrycia i głębokiego przeżycia Sakramentu Pokuty w jego najgłębszym sensie" (Tertio Millennio Adveniente, 50).

"Grzech jest nadużyciem wolności, której Bóg udzielił osobom stworzonym, by mogły Go miłować oraz miłować się wzajemnie" (Katechizm Kościoła Katolickiego, 387); jest odrzuceniem Bożego życia, które jest darem wypływającym z chrztu; odrzuceniem miłości, którą kocha nas prawdziwa Miłość: człowiek ma władzę sprzeciwiania się Bogu i przeszkadzania Jego życzliwym planom. Grzech, którego źródło znajduje się w wolności człowieka (por. Mk 7, 20) jest wykroczeniem przeciwko prawdziwej miłości, rani naturę człowieka i godzi w ludzką solidarność, manifestując się zachowaniu, słowach i czynach, wypełnionych egoizmem (por. Katechizm Kościoła Katolickiego, 1849-1850). To w głębi ludzkiego wnętrza, wolność otwiera się i zamyka przed miłością. Nieustanny dramat człowieka polega na tym, że często wybiera niewolę, poddając się obawom, kaprysom, złym przyzwyczajeniom; tworząc idoli, którym się poddaje i ideologie, które niszczą ludzkość. Czytamy w Ewangelii św. Jana: "Kto popełnia grzech, jest niewolnikiem grzechu" (J 8, 34).

Jezus mówi wszystkim: "Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię" (Mk 1, 15). Źródłem każdego autentycznego nawrócenia jest spojrzenie Boga na grzesznika. Jest to spojrzenie wyrażające się w poszukiwaniu pełnym miłości, w męce aż po krzyż, w chęci przebaczenia, objawiających grzesznikowi szacunek i miłość, których staje się przedmiotem. Za pomocą kontrastu Bóg ukazuje człowiekowi nieład, w jakim jest pogrążony, rozbudzając chęć podjęcia decyzji, która zmieni jego życie. Przykładem jest tu Lewi (por. Mk 2, 13-17), Zacheusz (por. Łk 19, 1-10), cudzołożnica (por. J 8, 1-11), łotr (por. Łk 23, 39-43) i Samarytanka (por. J 4, 1-30). "Człowiek nie może żyć bez miłości. Człowiek pozostaje dla siebie istotą niezrozumiałą, jego życie jest pozbawione sensu, jeśli nie objawi mu się Miłość, jeśli jej nie dotknie i nie uczyni w jakiś sposób swoją, jeśli nie znajdzie w niej żywego uczestnictwa" (Redemptor hominis, 10). Kiedy człowiek odkryje i doświadczy Boga w Jego miłosierdziu i przebaczeniu, nie może żyć inaczej, jak tylko stale się do Niego nawracając (por. Dives in misericordia, 13).

"Idź, a od tej chwili już nie grzesz!" (por. J 8, 11). Przebaczenie jest darmowym darem, lecz człowiek zostaje zaproszony do odpowiedzi poprzez mocne postanowienie odnowy życia. Bóg zbyt dobrze zna swoje stworzenie! Wie, że rozlewając coraz bardziej swoją miłość, skłoni człowieka do odwrócenia się od grzechu. Dlatego też miłość Boga to nieustający dar przebaczania.

Jakże pouczająca jest przypowieść o synu marnotrawnym! Od chwili, gdy opuszcza swój dom, ojca ogarnia trwoga: oczekuje , ma nadzieję, nie odrywa wzroku od horyzontu. Szanując wolność syna , cierpi. I kiedy syn decyduje się powrócić, ojciec widząc go z daleka, biegnie mu na spotkanie, ściska go i pełen radości nakazuje: "Włóżcie mu pierścień na rękę - symbol przymierza, przynieście szybko najlepszą szatę i ubierzcie go - symbol nowego życia, włóżcie sandały na nogi - symbol odzyskanej godności. Będziemy ucztować i bawić się, ponieważ syn ten mój był umarły, a znów ożył; zginął, a odnalazł się" (Łk 15, 11-32).

5. Przed wstąpieniem do Ojca, Jezus powierzył swojemu Kościołowi posługę pojednania (por. J 20, 23). Nie wystarcza więc żal wewnętrzny, aby otrzymać Boże przebaczenie. Pojednanie z Nim otrzymuje się poprzez pojednanie ze wspólnotą Kościoła. Dlatego przyznanie się do winy wiąże się z konkretnym gestem sakramentalnym: żal jest oskarżeniem za popełnione grzechy wraz z propozycją nowego życia, przez posługę Kościoła.

Niestety człowiek współczesny, tracąc sens grzechu coraz rzadziej zwraca się do Boga prosząc o przebaczenie: to jest powodem wielu problemów i trudności naszych czasów. W tym roku zapraszam was do odkrycia na nowo piękna i bogactwa łaski sakramentu pojednania, poprzez uważne rozważenie w przypowieści o synu marnotrawnym, która podkreśla nie tyle grzech, co czułość i miłosierdzie Boga. Słuchając Słowa w modlitwie, w kontemplacji, z zadziwieniem i pewnością, mówicie Bogu: "Potrzebuję Cię, liczę na Ciebie, aby istnieć i żyć. Ty jesteś mocniejszy od mojego grzechu. Wierzę w Twoją moc nad moim życiem, wierzę w to, że mnie zbawisz takim jakim jestem teraz. Pamiętaj o mnie. Przebacz mi!"

Spójrzcie do "wnętrza". Grzech jest wykroczeniem przeciw prawu i normom moralnym, lecz przede wszystkim przeciw Bogu (por. Ps 50 (51), 6), przeciw braciom i przeciw wam samym. Stańcie przed Chrystusem, jedynym Synem i wzorem wszystkich braci. Tylko On nam objawi kim musimy być wobec Ojca, wobec bliźniego, wobec społeczeństwa, aby być w pokoju z samym sobą. Ojciec objawia nam to poprzez Ewangelię, która tworzy jedno z Jezusem Chrystusem. Wierność wobec jednego jest miarą wierności wobec drugiego.

Zbliżcie się z zaufaniem do sakramentu pojednania: żalem za przewinienia wyrażając chęć rozpoznania niewierności i zaprzestańcie jej; doświadczcie potrzeby nawrócenia i pojednania, by odnaleźć ten płodny stan dziecięctwa Bożego w Jezusie Chrystusie; okazujcie solidarność względem braci, którzy także są dotknięci przez grzech (por. Katechizm Kościoła Katolickiego, 1445).

Przyjmijcie, na koniec, w duchu wdzięczności, odpuszczenie grzechów ze strony kapłana; jest to moment w którym Ojciec wymawia nad skruszonym grzesznikiem ożywiające słowa: "Ten syn mój powrócił do życia!" Źródło miłości odnawia nas i czyni zdolnymi do przezwyciężenia egoizmu i powrotu do miłości.

6. "Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy" (Mt 22, 37-40). Jezus nie mówi, iź drugie przykazanie jest identyczne z pierwszym, ale że jest do niego "podobne". Te dwa przykazania nie są na tyle wzajemnie zastępowalne, żeby wypełniając przykazanie miłości Boga automatycznie realizować przykazanie miłości bliźniego i na odwrót. Każde z nich ma swoją własną treść i zarówno jedno jak i drugie musi być przestrzegane. Jezus jednakże zestawia je obok siebie, aby uzmysłowić wszystkim , że są one między sobą ściśle powiązane: niemożliwe jest przestrzeganie jednego przykazania bez jednoczesnego zachowania drugiego. "O ich nierozerwalnej jedności Jezus świadczy słowem i życiem: zwieńczeniem Jego misji jest Krzyż odkupienia, znak Jego niepodzielnej miłości do Ojca i do ludzkości" (Veritatis splendor, 14).

Aby wiedzieć, czy kocha się naprawdę Boga, trzeba zweryfikować czy naprawdę kocha się bliźniego. Chcąc otrzymać próbę jakości naszej miłości do bliźniego, należy zapytać, czy rzeczywiście prawdziwie kochamy Boga. Ponieważ "ten, kto nie miłuje swego brata, którego widzi, nie może miłować Boga, którego nie widzi" (1 J 4, 20), i "po tym poznajemy, że miłujemy dzieci Boże, gdy miłujemy Boga i wypełniamy Jego przykazania" (tamże, 5, 2).

W Liście Apostolskim Tertio Millennio Adveniente wezwałem chrześcijan do "bardziej zdecydowanego potwierdzenia opcji preferencyjnej Kościoła na rzecz ubogich i odepchniętych" (n. 51). Chodzi tu o opcję dającą "pierwszeństwo", a nie wykluczającą wszystkie inne. Jezus zaprasza nas, aby miłować ubogich, ponieważ im należy się szczególna uwaga z powodu ich bezbronności. Także w tzw. państwach bogatych są oni coraz liczniejsi mimo iż dobra tego świata są przeznaczone dla wszystkich! Każda sytuacja związana z ubóstwem wzywa każdego z nas do miłości chrześcijańskiej. Ona musi stać się obowiązkiem społecznym i politycznym, ponieważ problem ubóstwa w świecie zależy od konkretnych sytuacji, które muszą zostać przekształcone przez ludzi dobrej woli, budowniczych cywilizacji miłości. Istnieją "struktury grzechu", które można przezwyciężyć poprzez współpracę wszystkich, w gotowości "zatracenia siebie" na rzecz drugiego, zamiast wyzyskania go, "służenia mu" zamiast uciskania go dla własnej korzyści (por. Sollicitudo rei socialis, 38).

Droga młodzieży, w szczególny sposób zapraszam was do podjęcia konkretnych inicjatyw solidarności i współuczestnictwa z najuboższymi i dla najuboższych. Wspaniałomyślnie weźcie udział w inicjatywach, które w różnych krajach podejmują wasi rówieśnicy w duchu braterstwa i solidarności: będzie to okazja aby w osobie ubogiej "oddać" Panu chociaż część z tego co, jako bardziej obdarowani, otrzymaliśmy od Niego. Będzie to widzialny wyraz wyboru wewnętrznego: wyraz zdecydowanego skierowania waszego życia ku Bogu i ku braciom.

Maryja zawiera w swojej osobie całą tajemnicę Kościoła, jest "wybraną córką Ojca" (Tertio Millennio Adveniente, 54), która w sposób wolny przyjęła i odpowiedziała z gotowością na Boży dar. Córka Ojca zasłużyła na to, aby stać się Matką Jego Syna: "Niech mi się stanie według słowa Twego" (Łk 1, 38). Jest Matką Boga, ponieważ jest w sposób doskonały córką Ojca.

W jej sercu nie ma innego pragnienia niż to, aby umacniać chrześcijan w życiu na wzór dzieci Boga. Jako najczulsza matka prowadzi ich nieprzerwanie do Jezusa, aby naśladując Go nauczyli się podtrzymywać swoją relację z Ojcem niebieskim. Tak jak podczas wesela w Kanie zaprasza ich, aby uczynili wszystko, co Syn im powie (por. J 2, 5), wiedząc, że jest to droga, po której można dojść do domu "miłosiernego Ojca" (por. 2 Kor 1, 3).

XIV Światowy Dzień Młodzieży, który w tym roku odbędzie się w Kościołach lokalnych, jest ostatnim rokiem przed wielkim spotkaniem jubileuszowym. Nabiera on szczególnego znaczenia w kontekście przygotowań do Roku Świętego 2000. Modlę się zatem, aby stał się on dla każdego z was okazją do odnowionego spotkania z Panem życia i Jego Kościołem.

Maryi zawierzam waszą drogę i proszę Ją, aby przygotowała wasze serca na przyjęcie łaski Ojca, abyście stali się świadkami Jego miłości. Z tymi uczuciami życzę wam roku obfitującego w wiarę i ewangeliczne zaangażowanie, wszystkim z serca błogosławiąc.

Jan Paweł II, papież
Watykan, 6 stycznia 1999 A.D., Uroczystość Objawienia Pańskiego

Strona utworzona 4 października 2005 r.
Ostatnia aktualizacja: wtorek 04 października 2005 16:41:54
Created by © Adam Gabriel Grzelązka


Kontakt * Prawa Autorskie & Współpraca * Autor Serwisu & Forum * E-Mail

  Page copy protected against web site content infringement by Copyscape

© 2004-2006 by Adam Gabriel Grzelązka
Serwis założono 18 VIII 2004 r.