Google

 

Web

www.aydam.org

Strona główna W górę O mnie Art & FotoGaleria O Serwisie Kontakt Jak moge pomóc? Historia serwisu Przewodnik Mapa Serwisu Sklep On-Line Regulamin Chat Forum


Strona główna
W górę
Sw Scholastyka 1
Sw Scholastyka 2


Goście On-Line


Statystyki

Księga Gości:

Poczytaj
Dopisz

Kontakt ze mną
GG 9164115:
Tlen:
Napisz do mnie:
mail.gif (161 bytes)

Zalecana rozdzielczość
1024x768


Profesjonalny Hosting z PHP, MySQL, SSH Juz za 50 zł/rok, domena gratis!

Okres Zwykły

10 lutego
Wspomnienie św. Scholastyki, dziewicy

Scholastyka, siostra św. Benedykta, urodziła się w Nursji w Umbrii około roku 480. Podobnie jak brat poświęciła swoje życie Bogu. Żyła w pobliżu Monte Cassino i tam zmarła około roku 547.

Spis artykułów:

  1. Święta Scholastyka, dziewica

  2. Św.  Scholastyka

Spis treści:

Czytania mszalne

I Czytanie

(1 Krl 11,29-32.12,19)

Gdy pewnego razu Jeroboam wyszedł z Jerozolimy, spotkał go na drodze prorok Achiasz z Szilo, odziany w nowy płaszcz. Sami tylko obydwaj byli na polu. Wtedy Achiasz zdjął nowy płaszcz, który miał na sobie, porozdzierał go na dwanaście części i powiedział Jeroboamowi: Weź sobie dziesięć części, bo tak rzekł Pan, Bóg Izraela: Oto wyrwę królestwo z ręki Salomona, a tobie dam dziesięć pokoleń. Jedno tylko pokolenie będzie miał ze względu na Dawida, mego sługę, i ze względu na miasto Jeruzalem, które wybrałem ze wszystkich pokoleń Izraela. Tak więc Izrael odpadł od rodu Dawida po dziś dzień.

Psalm

(Ps 81,10-15)

REFREN:
Ja jestem Bogiem, Słuchaj Mnie, mój ludu

Nie będziesz miał obcego boga,
cudzemu bogu nie będziesz się kłaniał.
Jam jest Pan, Bóg twój,
który cię wywiódł z ziemi egipskiej.

Lecz mój lud nie posłuchał mego głosu:
nie był Mi posłuszny Izrael.
Zostawiłem ich przeto twardym ich sercom,
niech postępują według zamysłów swoich.

Gdyby mój lud Mnie posłuchał,
a Izrael kroczył moimi drogami:
natychmiast bym zgniótł ich wrogów
i obrócił rękę na ich przeciwników.

Aklamacja przed Ewangelią

(Dz 16,14b)

Otwórz, Panie, nasze serca, abyśmy uważnie słuchali słów Syna Twojego.

Ewangelia

(Mk 7,31-37)

Jezus opuścił okolice Tyru i przez Sydon przyszedł nad Jezioro Galilejskie, przemierzając posiadłości Dekapolu. Przyprowadzili Mu głuchoniemego i prosili Go, żeby położył na niego rękę. On wziął go na bok, osobno od tłumu, włożył palce w jego uszy i śliną dotknął mu języka; a spojrzawszy w niebo, westchnął i rzekł do niego: Effatha, to znaczy: Otwórz się! Zaraz otworzyły się jego uszy, więzy języka się rozwiązały i mógł prawidłowo mówić. /Jezus/ przykazał im, żeby nikomu nie mówili. Lecz im bardziej przykazywał, tym gorliwiej to rozgłaszali. I pełni zdumienia mówili: Dobrze uczynił wszystko. Nawet głuchym słuch przywraca i niemym mowę.

Liturgia Godzin - Godzina Czytań

I Czytanie Liturgii Godzin

Z Listu św. Pawła Apostoła do Galatów 5, 1-25

Wolność w życiu wiernych

Bracia! Ku wolności wyswobodził nas Chrystus. A zatem trwajcie w niej i nie poddawajcie się na nowo pod jarzmo niewoli. Oto ja, Paweł, mówię wam: Jeżeli poddacie się obrzezaniu, Chrystus wam się na nic nie przyda. I raz jeszcze oświadczam każdemu człowiekowi, który poddaje się obrzezaniu: jest on zobowiązany zachować wszystkie przepisy Prawa. Zerwaliście więzy z Chrystusem; wszyscy, którzy szukacie usprawiedliwienia w Prawie, wypadliście z łaski. My zaś z pomocą Ducha na zasadzie wiary wyczekujemy spodziewanej sprawiedliwości. Albowiem w Chrystusie Jezusie ani obrzezanie, ani jego brak nie mają żadnego znaczenia, tylko wiara, która działa przez miłość.

Biegliście tak wspaniale! Kto przeszkodził wam trwać przy prawdzie? Wpływ ten nie pochodzi od Tego, który was powołuje. Trochę kwasu ma moc zakwasić całe ciasto.

Mam co do was przekonanie w Panu, że innego zdania niż ja nie będziecie. A na tym, który sieje między wami zamęt, zaciąży wyrok potępienia, kimkolwiek by on był. Co do mnie zaś, bracia, jeśli nadal głoszę obrzezanie, to dlaczego w dalszym ciągu jestem prześladowany? Przecież wtedy ustałoby zgorszenie krzyża. Bodajby się do końca okaleczyli ci, którzy was podburzają.

Wy zatem, bracia, powołani zostaliście do wolności. Tylko nie bierzcie tej wolności jako zachęty do hołdowania ciału, wręcz przeciwnie, miłością ożywieni służcie sobie wzajemnie. Bo całe Prawo wypełnia się w tym jednym nakazie: "Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego". A jeśli u was jeden drugiego kąsa i pożera, baczcie, byście się wzajemnie nie zjedli.

Oto, czego uczę: postępujcie według Ducha, a nie spełnicie pożądania ciała. Ciało bowiem do czego innego dąży niż duch, a duch do czego innego niż ciało, i stąd nie ma między nimi zgody, tak że nie czynicie tego, co chcecie. Jeśli jednak pozwolicie się prowadzić duchowi, nie znajdziecie się w niewoli Prawa.

Jest zaś rzeczą wiadomą, jakie uczynki rodzą się z ciała: nierząd, nieczystość, wyuzdanie, uprawianie bałwochwalstwa, czary, nienawiść, spór, zawiść, wzburzenie, niewłaściwa pogoń za zaszczytami, niezgoda, rozłamy, zazdrość, pijaństwo, hulanki i tym podobne. Co do nich zapowiadam wam, jak to już zapowiedziałem: ci, którzy się takich rzeczy dopuszczają, królestwa Bożego nie odziedziczą.

Owocem zaś Ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie. Przeciw takim cnotom nie ma Prawa. A ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje z jego namiętnościami i pożądaniami. Mając życie od Ducha, do Ducha się też stosujmy.

II Czytanie Liturgii Godzin

Z Dialogów św. Grzegorza Wielkiego, papieża

(księga 2, 33)

Więcej osiągnęła, albowiem więcej umiłowała

Scholastyka, siostra świętego Benedykta, od samego dzieciństwa poświęcona wszechmogącemu Bogu, miała zwyczaj raz w roku odwiedzać swojego brata. Mąż Boży przyjmował ją niedaleko poza bramą, w pomieszczeniu należącym do klasztoru.

Pewnego dnia przybyła według zwyczaju, a czcigodny brat wyszedł ku niej ze swymi uczniami. Cały dzień spędzili na modlitwie i świętych rozmowach, a kiedy zapadł zmrok, spożyli wspólnie posiłek.

Ponieważ do późnych godzin przeciągnęły się ich święte rozmowy, Scholastyka zwróciła się do brata ze słowami: "Proszę cię, nie odchodź ode mnie tej nocy. Aż do świtu rozmawiajmy o radościach nieba". On jednak odparł: "Siostro, o czym ty mówisz? Żadną miarą nie mogę przebywać poza klasztorem".

Świątobliwa niewiasta, skoro usłyszała odmowę brata, oparła na stole złożone ręce i modląc się do wszechmogącego Boga pochyliła głowę. Kiedy zaś uniosła ją znad stołu, rozszalała się tak wielka burza z grzmotami i błyskawicami, zerwała się tak gwałtowna ulewa, iż ani Benedykt, ani towarzyszący mu bracia nawet na krok nie mogli odejść z miejsca, w którym przebywali.

Wtedy to zmartwiony mąż Boży zaczął narzekać: "Niech Bóg wszechmogący wybaczy ci twój czyn, Siostro". Lecz ona odpowiedziała: "Oto prosiłam cię, a nie chciałeś mnie wysłuchać. Poprosiłam więc Boga mego, i zostałam wysłuchana. Teraz więc odejdź, jeśli zdołasz. Pozostaw mnie i wracaj do klasztoru".

Tak więc ten, który nie chciał pozostać dobrowolnie, pozostał wbrew swojej woli. Cały czas czuwali przeto razem, znajdując pokrzepienie we wzajemnej wymianie świętych myśli.

A nic w tym dziwnego, iż owej godziny Scholastyka przemogła brata. Albowiem zgodnie ze słowami świętego Jana: "Bóg jest miłością" było rzeczą zupełnie słuszną, aby więcej potrafiła ta, która więcej umiłowała.

A kiedy w trzy dni później mąż Boży, znajdując się w swojej celi, podniósł oczy ku niebu, zobaczył, jak dusza jego siostry, opuściwszy ciało, ulatuje pod postacią gołębicy ku wyżynom nieba. Ciesząc się tak wielką jej chwałą, złożył Bogu dzięki hymnami i modlitwami. Posłał też braci, aby przynieśli jej ciało do klasztoru i złożyli w grobie, który przygotował dla siebie.

Tak się stało, iż nawet grób nie rozdzielił tych, których umysły zawsze były zjednoczone w Bogu.

Medytacja

Komentarz

KAPŁAŃSTWO WIERNYCH

O Jezu, uczyniłeś nas kapłanami Ojcu swojemu,
Tobie chwała i moc na wieki wieków!
(Ap 1, 6)

Wierni wykonują swoje królewskie kapłaństwo „współdziałając w ofiarowaniu Eucharystii, przez modlitwę i dziękczynienie, świadectwo świętego życia, zaparcie się siebie i czynną miłość” (KK 10). Całe życie wierzącego jest więc podporządkowane jego funkcji kapłańskiej; jednak szczególnie wyróżniają się czynności, akty sakramentalne.

Życie sakramentalne jest fundamentem kapłaństwa wiernych, a równocześnie jest jego najwyższym pełnieniem. Przede wszystkim jest fundamentem: „Wierni, przez chrzest wcieleni do Kościoła, dzięki otrzymanemu znamieniu przeznaczeni są do uczestnictwa w kulcie religii chrześcijańskiej, i odrodzeni jako synowie Boży, zobowiązani są wyznawać przed ludźmi wiarę, którą otrzymali od Boga za pośrednictwem Kościoła” (tamże 11). Chrzest jest rzeczywistą konsekracją: przezeń wierny jest poświęcony służbie i kultowi Bożemu właśnie dlatego, że Kościół przed udzieleniem sakramentu żąda całkowitego wyrzeczenia się Szatana oraz wyraźnego wyznania wiary. Wyrzeczenie i wyznanie to chrześcijanin powinien wprowadzać w swoje codzienne życie, by wszędzie dawać świadectwo Bogu. To wszystko uzupełnia i potwierdza bierzmowanie: „Przez sakrament bierzmowania [wierni] jeszcze ściślej wiążą się z Kościołem, otrzymują szczególną moc Ducha Świętego i w ten sposób jeszcze mocniej zobowiązani są, jako prawdziwi świadkowie Chrystusowi, do szerzenia wiary słowem i uczynkiem oraz do bronienia jej” (tamże). Oto więc dwa podstawowe sakramenty nie tylko życia łaski, lecz także kapłaństwa wiernych; kapłaństwo to, nie narzucone, lecz samo przez się zawarte w samym życiu łaski, trzeba w szczególny sposób sobie uświadomić. Im bardziej wierni usiłują żyć pełnią laski chrztu i bierzmowania, tym pełniej wykonują swoje kapłaństwo i stają się zdolni ofiarować siebie samych, całą swoją działalność „na ofiarę żywą, świętą, Bogu przyjemną” (Rz 12, 1), w ścisłej łączności z Chrystusem kapłanem i ofiarą na chwalę Ojca i zbawienie ludzkości.

  • Jest sprawiedliwe, słuszne i zbawienne, abyśmy zawsze i wszędzie Tobie składali dziękczynienie, Panie, Ojcze święty, wszechmogący wieczny Boże, przez Chrystusa Pana naszego. On to cudownie sprawił, że przez wielkanocne misterium zostaliśmy uwolnieni z jarzma grzechu i śmierci i wezwani do chwały. Jesteśmy bowiem plemieniem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem odkupionym, aby wszędzie głosić wszechmoc Twoją, o Ojcze, który nas wezwałeś z ciemności do Twojego przedziwnego światła (Mszał Polski: 1. prefacja na niedziele zwykłe).

  • Niepojęta tajemnica kapłaństwa chrześcijańskiego: człowiek jest równocześnie ofiarą i kapłanem siebie samego. Nie powinienem więcej szukać poza sobą tego, co pragnę złożyć Ci w ofierze, o Panie, ponieważ w sobie mam i noszę z sobą to, co dla mojego dobra pragnę Ci złożyć w ofierze. Ofiara nadzwyczajna, w której ciało zostaje ofiarowane, lecz nie zniszczone, a krew oddana bez wylania.
    Ofiara ta jest podobna do Twojej, o Chryste, Ty bowiem żyjąc ofiarowałeś swoje ciało za życie świata: uczyniłeś swoje ciało żywą ofiarą, ponieważ żyjesz, chociaż zabity. Niechaj więc nie wzdrygam się być ofiarą Bogu i kapłanem Jego. Lecz ubierając szatę świętości, niechaj się przepaszę pasem czystości; a Ty, o Chryste, bądź jakby zasłoną na mojej głowie, krzyż Twój zaś będzie puklerzem na moim czole. Niechaj nieustannie palę wonne kadzidło modlitwy, używam miecza Ducha i czynię moje serce ołtarzem. W ten sposób pod Twoją opieką, o Panie, będę mógł przysposabiać ciało moje na ofiarę. Ty, o Boże, żądasz wiary, a nie śmierci; chcesz pragnienia, a nie wylania krwi; dajesz się przebłagać wolą, a nie ofiarą z życia. Tak postąpiłeś ze świętym patriarchą Abrahamem, kiedy rozkazałeś mu złożyć w ofierze syna, lecz nie pozwoliłeś, by go zabił... Moje ciało zostało ofiarowane, lecz równocześnie żyje zawsze, gdy uśmiercając występki, poświęcam Tobie, o Boże, życie moje przez cnotę (zob. św. Piotr Chryzolog).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. II, str. 127

Strona utworzona 31 stycznia 2006 r.
Ostatnia aktualizacja: czwartek 02 marca 2006 04:32:29
Created by © Adam Gabriel Grzelązka


Kontakt * Prawa Autorskie & Współpraca * Autor Serwisu & Forum * E-Mail

© 2004-2006 by Adam Gabriel Grzelązka
Serwis założono 18 VIII 2004 r.