Google

 

Web

www.aydam.org

Strona główna W górę O mnie Art & FotoGaleria O Serwisie Kontakt Jak moge pomóc? Historia serwisu Przewodnik Mapa Serwisu Sklep On-Line Regulamin Chat Forum


Strona główna
W górę


Goście On-Line


Statystyki

Księga Gości:

Poczytaj
Dopisz

Kontakt ze mną
GG 9164115:
Tlen:
Napisz do mnie:
mail.gif (161 bytes)

Zalecana rozdzielczość
1024x768


Profesjonalny Hosting z PHP, MySQL, SSH Juz za 50 zł/rok, domena gratis!

Historia Kościoła Katolicka
Ks. prof. dr hab. Marian Banaszak

ROZWÓJ MISJI

W poszukiwaniu morskiej drogi do Indii żeglarze portugalscy obsadzili najważniejsze punkty afrykańskiego wybrzeża, lecz misje katolickie nie miały tam szans powodzenia. Rozwinęły się natomiast pod patronatem króla portugalskiego w Indiach, Japonii i Brazylii, a pod patronatem króla hiszpańskiego na Antylach, Kubie, Haiti (zwanej wówczas Hispaniolą), w Dominikanie, Gwadelupie, Porto Rico, Meksyku, Salwadorze, Hondurasie, Peru i Chile.

Francja zdobywała powoli kolonie: Hudson od 1523 roku, Kanadę od 1534 roku. Król Franciszek I zajął się nawracaniem dzikich mniej z religijnego przekonania, bardziej z politycznego wyrachowania, dlatego Kościół francuski włączył się do pracy misyjnej na szerszą skalę dopiero w następnym okresie.

Na terenach misyjnych w nowym świecie Kościół prowadził podwójną działalność: duszpasterską wśród kolonizatorów i misyjną wśród tubylców. Kościół katolicki z objętych ruchem reformacyjnym krajów nie włączył się w tę działalność. Przyczyna tkwiła nie tylko w wybuchu reformacji. Uprawianie misji uznawano za obowiązek monarchy i Kościoła w państwie, zdobywającym dla siebie kolonie.

 

Wspólne dzieło

Misje na początku czasów nowożytnych stały się wspólnym dziełem Kościoła i państwa. Władcy dwóch pierwszych potęg kolonialnych, Hiszpanii i Portugalii, kierowali się przekonaniem, że podbite kraje pogan są całkowitą własnością monarchy. On zaś, odpowiedzialny za zbawienie także tych nowych poddanych, ma prawo posługiwania się wobec nich kościelnymi przywilejami, jakie posiadał dotychczas w swoim państwie.

Król hiszpański uzyskał już od papieża Juliusza II bullę (1508), która wprawdzie przypominała mu obowiązek wysyłania misjonarzy i ich utrzymania, jak również fundowania kościołów i biskupstw, ale też obdarzała go przywilejem erygowania diecezji i wszystkich beneficjów, wraz z prawem ich obsadzania i mianowania biskupów. Taki patronat nie budził wówczas zastrzeżeń, bo nie dostrzegano, że misje są przede wszystkim wewnętrzną sprawą kościelną. Sobór trydencki nie widział potrzeby szerszego zajmowania się nimi. W swoich dekretach tylko jeden raz mówi o krajach misyjnych. Papież Paweł III poczuwał się wszakże do obowiązku wydania (1537) bulli Sublimis Deus o prawach Indian.

Listy misjonarzy, zwłaszcza drukowane listy jezuitów, budziły w Europie zapał misyjny. Ideałem nowoczesnego misjonarza stał się Franciszek Ksawery (święty), autor wielu takich listów. Z nich poznawano liczne problemy pracy misyjnej.

Teologia zajmowała się nimi minimalnie, choć dokładniejszego określenia wymagały takie zagadnienia, jak obowiązek nawracania pogan, zakres fundamentalnej treści wiary, której należało wymagać od neofitów, ich miejsce w Kościele i należne im prawa. Nic więc dziwnego, że powszechnie podzielano poglądy, według których poganie wtedy stają się prawdziwymi chrześcijanami, gdy zniszczy się ich dotychczasowe zapatrywania, wierzenia, kulty i obyczaje. Ludności kolonizowanej proklamowano więc wyraźnie, że musi przyjąć chrześcijaństwo wraz z uznaniem zwierzchnictwa nowego monarchy. Dominikanie wszakże, gdy udali się do krajów amerykańskich na misje, rozpoczęli (1509) walkę o właściwe metody misyjne i prawa dla tubylców. Długo jednak nie udzielano tubylcom święceń kapłańskich. Nawet zabroniono na pierwszym synodzie meksykańskim (1555) dopuszczania Indian, Metysów i Mulatów do kapłaństwa.

Na pracę misyjną udawali się głównie zakonnicy. W Ameryce działali najliczniej franciszkanie, ale także dominikanie, hieronimici, augustianie, mercedariusze i jezuici (od 1572). Wysyłały ich zakonne władze hiszpańskie lub portugalskie, ale działali w łączności z generałami swoich zakonów w Rzymie.

 

Patronat Portugalii

Portugalia nie stworzyła w Azji i Afryce swoich państw kolonialnych. Miała natomiast zorganizowaną kolonię, Brazylię, w Ameryce Południowej.

Brazylia stała się terenem działalności franciszkanów, lecz do połowy XVI wieku utworzyli oni tam zaledwie kilka placówek misyjnych. Systematyczną działalność chrystianizacyjną starał się zorganizować gubernator Brazylii, Tome de Sousa (od 1549) przy pomocy jezuitów. Misjonarze jednak ginęli często z rąk Indian. Rozwój misji dostrzegalny jest dopiero w następnym okresie.

Afryka już w XV wieku stanowiła cel podróży misjonarzy, lecz w działalności ograniczali się oni do wąskiego pasa nadbrzeża, na którym Europejczycy mieli swoje handlowe faktorie. Przeszkody w chrystianizacji stawiały nie tylko rodzime kulty pogańskie, ale również islam, który przenikał nawet do tzw. Czarnej Afryki.

Kongo miało z krajów afrykańskich największe szansę na szybką chrystianizację. Uzależnione od Portugalczyków, było rządzone przez chrześcijańskiego władcę, Alfonsa, syna króla Nwemba Nzinga. Dzięki niemu powstało (1534) biskupstwo w Sao Tome. Odkryty w XIX wieku napis na lewym brzegu rzeki Kongo zawiera wyznanie chrześcijańskiej wiary króla Alfonsa, wiadomość o zbudowaniu przez niego 12 kościołów i tysiącach jego poddanych, którzy potrafili czytać. Zależność od Portugalii nie sprzyjała rozwojowi chrześcijaństwa. Poselstwu z Konga powiedział król portugalski: Chociaż nasze starania zmierzają w pierwszej linii do większej czci Boga i pomyślności króla, musicie jednak wyjaśnić królowi Konga, co ma uczynić, by nasze okręty napełnić niewolnikami, miedzią i kością słoniową. Wywóz niewolników do Ameryki budził nienawiść tubylców do chrześcijan, nic więc dziwnego, że misje w Kongo upadły po śmierci króla Alfonsa.

Angola przyjęła (1536) pierwszych misjonarzy z Konga, lecz ani oni, ani później przybyli jezuici nie osiągnęli w niej większych rezultatów. Dopiero w 1596 roku zdołano założyć pierwsze biskupstwo w Santa Cruz do Reino, z siedzibą w San Salvador.

Mozambik posiadał handlową faktorię portugalską, w której od 1498 roku działali duchowni chrześcijańscy, lecz jako kapelani Portugalczyków i ich ochrzczonych niewolników. W portach tego kraju na krótko zatrzymywali się misjonarze, podążający na Daleki Wschód, lecz działali jedynie wśród załóg portugalskich. Pierwszych stałych misjonarzy przysłali (1559) jezuici z Goa. Chrzest króla z Inhambane (Tonga) i potężnego władcy, monomotapy nad górną Zambezi okazał się nietrwały. Wskutek intryg mahometan misjonarze zostali oskarżeni o szpiegostwo. Zginęli więc dwaj jezuici, uduszeni, a inni powrócili do Indii. Wznowienia misji dokonano dopiero w następnym okresie.

W Azji chrześcijaństwo napotkało na rozwiniętą kulturę tamtejszych ludów i na ich silne systemy religijne. Wszakże Portugalia wkładała wiele wysiłku w działalność misyjną, zwłaszcza gdy jej król otrzymał (1500) od Aleksandra VI uprawnienia apostolskiego komisarza dla Indii i Przylądka Dobrej Nadziei.

Indie, za panowania dynastii Lodich w Delhi, były penetrowane przez europejskich żeglarzy i kupców. Miały też na zachodnim wybrzeżu faktorie portugalskie. Mogło więc z fundacji króla portugalskiego powstać pierwsze biskupstwo w Funchal (stolica Madery). Jego ogromny obszar podzielono, tworząc (1534) w Funchal metropolię z czterema biskupstwami. Jednym z nich było biskupstwo w Goi, obejmujące cały obszar od Przylądka Dobrej Nadziei do wysp japońskich.

W Goi pierwszy biskup, franciszkanin Joao d’Albuquerque założył (1541) kolegium dla kształcenia tubylczego kleru. Misja czyniła także postępy w południowych Indiach, wśród tzw. chrześcijan Tomaszowych, istniejących tam jako potomkowie nestorian od czasów starożytności chrześcijańskiej. Biskup Joao utworzył dla nich kolegium w Krangauor i czynił starania o ich pojednanie z Kościołem katolickim. Dokonało się ono dopiero na synodzie w Diamper (1599).

Do szybszego rozwoju misji w Indiach przyczynili się jezuici (od 1541). Jeden z nich, Franciszek Ksawery, stał się Apostołem Indii.

Filipiny (szereg wysp w zachodniej części Oceanu Spokojnego) zależne od malajskiego królestwa Madjapahit i będące pod wpływami islamu z Indonezji, nie miały początkowo szczęścia do spokojnego toku misji. Rozpoczęli je hiszpańscy augustianie eremici, zaraz po odkryciu (1521) wysp przez Fernao de Magalhaes (Ferdynand Magellan). Według ustalonej w 1529 linii demarkacyjnej miały należeć do Portugalii, lecz Hiszpanie z nich nie zrezygnowali. Pod pretekstem pomszczenia zamordowanego odkrywcy wypowiedzieli (1564) Filipińczykom wojnę i zajęli ich posiadłości. Dopiero wówczas przystąpili do systematycznej chrystianizacji, która stała się wyjątkowo trwała w porównaniu z innymi krajami Dalekiego Wschodu.

 

Franciszek Ksawery i Daleki Wschód

Japonia, pod panowaniem dynastii szogunów z rodu Ashikaga, pozwoliła przybywać Europejczykom, lecz nie weszła w zależność od Portugalii. Misje wszakże utrudniało to, że mikado był tylko nominalnym władcą, a kraj liczył około 50 autonomicznych i zwalczających się księstewek.

Franciszek Ksawery (zm. 3.12.1552, święty) był hiszpańskim jezuitą, który na prośbę króla portugalskiego udał się przez Afrykę na Daleki Wschód, posiadając jako legat papieski szerokie uprawnienia na terenach misyjnych. Po owocnej działalności w Goi ruszył przez Cejlon i Malakkę do Japonii, gdzie przez dwa lata (1549-1551) organizował misje. Przypisuje mu się udzielenie chrztu ponad 30 tysiącom pogan. W listach do Ignacego Loyoli i braci zakonnych zwracał uwagę na przystosowanie się misjonarzy do kultury i potrzeb tubylców. Opracował też w języku japońskim katechizm, ale nie znając dobrze treści tamtejszych pojęć, umieścił w nim około 50 terminów, które bardziej odpowiadały buddyzmowi niż chrześcijaństwu.

Chiny były krajem, do którego także podążył Franciszek Ksawery, lecz niespodziewanie zmarł u ich wrót, na wyspie San-cian blisko Kantonu. Inni misjonarze jezuiccy wykorzystali nawiązanie kontaktów handlowych Portugalczyków z Chinami. Swoim ośrodkiem misyjnym, a w razie potrzeby miejscem azylu, uczynili założone przez nich (1554) miasto Makau, centrum handlu Europejczyków z Wschodem. W tym mieście powstało wkrótce (1559) biskupstwo, stając się bazą wyjściową misjonarzy, udających się do Chin.

 

Pod berłem hiszpańskim

Kolumb, odkrywca Ameryki, dał swojemu admiralskiemu okrętowi pobożną nazwę Santa Maria i chlubił się, że jego odkrycia doprowadziły pogańskie ludy do prawdziwej wiary. W umowie wszakże z królem hiszpańskim nie pominął tego, by zapewnić sobie znaczny udział w zyskach z wyprawy i eksploatacji odkrytych terenów. Załoga jego trzech okrętów składała się z ludzi różnej wartości, wśród których nie brakowało przestępców.

Kolonizatorzy hiszpańscy rekrutowali się przez długi czas z ludzi zdolnych do ryzyka, odważnych, lecz często nie liczących się z boskimi i ludzkimi prawami. Szukali oni przede wszystkim osobistego zysku, co doprowadziło do tragicznej eksploatacji ludności tubylczej i zniszczenia ich kultury. Wielu było już zdemoralizowanych lub łatwo ulegało demoralizacji, która objęła też tubylców. Demoralizację ułatwiał brak rodzinnego życia kolonizatorów, wszak wyjeżdżali do nowego świata najczęściej bez żon. Jak obliczono, w latach 1509-1533 tylko 470 Hiszpanek udało się do Ameryki. Hiszpanie zaś nie zawierali małżeństw z miejscowymi kobietami. Większość z nich żyła w nielegalnych związkach.

Kodeks z Burgos (1512) ustalał pewne prawa dla nowego świata, ale nie zdołał usunąć nadużyć. Rada Indiańska, złożona z prawników i teologów jako organ doradczy i częściowo wykonawczy króla hiszpańskiego, powoli zdobywała rozeznanie w problemach misyjnych. Stosunek kolonizatorów do Indian określały kolejno stosowane systemy: requerimiento (ogłaszanie hiszpańskiego prawa i podstawowych prawd chrześcijańskich, wezwanie ludności do ich przyjęcia i zagrożenie użycia siły, gdyby odmówili), repartimiento (podział, nadanie Hiszpanom określonych obszarów ziemi z ludnością tubylczą, której mieli przekazywać prawdy wiary chrześcijańskiej i którą mogli obciążać przymusową pracą), encomienda (zlecenie, oddanie Indian w opiekę Hiszpanów, lecz dopuszczające przymusową pracę).

 

Obrońcy Indian

W obronie Indian wystąpili niektórzy misjonarze, szczególnie dwaj dominikanie.

Antonio de Montesinos, hiszpański dominikanin z Salamanki, udał się (1510) na Haiti z wybitnym współbratem zakonnym Pedro de Cordoba. Po zapoznaniu się z sytuacją Indian, jako pierwsi z misjonarzy nowego świata publicznie protestowali przeciw niemoralnemu postępowaniu kolonizatorów i systemowi encomiendy, czym wywołali w Hiszpanii wielkie poruszenie. Montesinos przybył do Hiszpanii (1512), dostarczył królowi przykładów złego postępowania kolonizatorów i chyba tym przyczynił się do wydania Kodeksu z Burgos. W 1515 roku powrócił na Haiti, zabierając z sobą kapłana, Bartolomea de Las Casas. Obaj odtąd występowali w obronie Indian. Pierwszy z nich udał się (1528) do Wenezueli z 20 dominikanami, jako protektor Indian. Jego działalność wywołała wszakże tak gwałtowne sprzeciwy kolonizatorów, że został przez nich zamordowany (1545).

Bartolome de Las Casas (1474-1566), hiszpański kapłan diecezjalny, a później (1522) dominikanin i biskup w Chiapa (Meksyk), siedmiokrotnie przybywał do Hiszpanii, by uzyskać u króla usunięcie nadużyć w koloniach. Opisywane przez niego w raportach i publikacjach, jak Krótka relacja o wyniszczeniu Indian i Historia Indian, przykłady tych nadużyć stały się podstawą dla legenda negra, która jednostronnie w czarnych barwach przedstawia losy kolonii pod berłem hiszpańskim. Nadużyć wszakże było wiele, a postulaty tego misjonarza i biskupa co do poprawy losu Indian nie powstały jako wymysł niebezpiecznego fanatyka, jak niejedni to określali. W Meksyku był naocznym świadkiem bezwzględnego działania Corteza, starał się położyć temu tamę, nie zdołał jednak ocalić kultury Azteków od zniszczenia. Jako obrońca ludności indiańskiej uznał za mniejsze zło sprowadzanie niewolników Murzynów do Ameryki, według niego bardziej odpornych na ciężką pracę w kopalniach. Później tego żałował, widząc w jakim poniżeniu zostają ci czarni niewolnicy.

 

Patronat Hiszpanii

Antyle, szczególnie wyspy Haiti, Kuba, Jamajka (Santiago) i Puerto Rico, stały się pierwszymi koloniami hiszpańskimi i pierwszymi terenami misyjnymi w Ameryce Środkowej.

Kolumb podczas drugiej wyprawy zabrał dwunastu zakonników, ale ich działalność misyjna nie przyniosła rezultatów, dopiero następna grupa franciszkanów (1500 rok) ochrzciła znaczną liczbę ludności tubylczej i uzyskała od Juliusza II ustanowienie arcybiskupstwa i dwóch biskupstw. Król hiszpański uznał to za nieformalne, bo dokonane bez jego zgody. Założył więc (1511) biskupstwa w San Domingo i Conception de la Vega na Haiti, w San Juan na Puerto Rico, w Baracoa na Kubie (1518), przeniesione (1522) do Santiago de Cuba. Niestety, po dwudziestu latach rządów kolonialnych milionowa ludność Antyli zmalała do 14 tysięcy, a ściągani (od 1501) z Afryki niewolnicy murzyńscy stanowili wówczas dwie trzecie ludności.

Meksyk, kraj o wysokiej kulturze Majów, rządzony przez Azteków z stolicą w Tenochtitlan, został podbity (1519-1521) przez hiszpańskiego konkwistadora, Hernana Corteza (Cortes), któremu uległ ostatni władca aztecki, Montezuma II, lecz wkrótce przyłączył się do powstania przeciw Hiszpanom i zmarł wskutek odniesionej rany. Cortez wprowadzał siłą nie tylko hiszpańskie panowanie, ale także chrześcijaństwo: niszczył bożki i stawiał krzyże. Pod karą śmierci zakazał składania ofiar z ludzi. W swoim wojsku miał znaczną liczbę kapelanów, którzy zajęli się pouczaniem tubylców.

Systematyczne misje w Meksyku podjęli franciszkanie. Dwunastu z nich przybyło (1522) z Niderlandów i otrzymało - dzięki swej pionierskiej działalności chrystianizacyjnej - nazwę Dwunastu Apostatów Meksyku. Generał zakonu nadesłał im Instrukcję, która stała się Magna Charta misji, a także meksykańskiej kultury. Przy końcu omawianego okresu franciszkanie posiadali w tym kraju 80 klasztorów, dominikanie czterdzieści i tyleż augustianie.

Z Meksyku wyruszyli misjonarze do Gwatemali (1525), Hondurasu (1527), Yucatanu (1534) i do Nowego Meksyku (1540). Schrystianizowana została więc cała tzw. Nowa Hiszpania. Pierwsze biskupstwo powstało (1525) w Tlaxcala, następne (1530) w mieście Meksyku, które już w 1546 roku zostało metropolią. Dominikanie założyli tam uniwersytet w 1553 roku, a od początku misji istniała szkoła, w której uczono oprócz religii także czytania i pisania. Biskup Juan de Zumarraga ufundował (1536) kolegium do kształcenia młodzieży, z zamiarem przygotowania z niej kleru tubylczego.

Peru, kraj Inków o własnej kulturze i scentralizowanym państwie ze stolicą w Cusco, został szybko opanowany przez Hiszpanów pod wodzą Francesco Pizarro. Po spotkaniu z nim w Cajamarce (1532) wódz Atahualpa zgodził się przyjąć chrzest, lecz wbrew temu spotkała go śmierć. Chrystianizacją kraju zajęli się (1531) dominikanie. W Cusco powstało (1537) pierwsze biskupstwo, a w mieście Lima, założonym przez Pizarro, drugie biskupstwo (1541), podniesione po pięciu latach do rangi metropolii.

Z Peru promieniowało chrześcijaństwo na sąsiednie Chile, gdzie założono biskupstwo w Santiago (1561) i Imperiał (1563).

Kolumbia i Wenezuela, jako hiszpańskie kolonie nazwane Nową Grenadą, zostały objęte misjami przez dominikanów i franciszkanów. Pierwszy z tych krajów od 1536 roku, drugi od 1549 roku, gdy dokonano ich podboju.

Franciszkanów, broniących neofitów przed wyzyskiem Europejczyków, kolonizatorzy zwali złośliwie niszczycielami konkwisty, nie licząc się z tym, że swoim postępowaniem budzili nienawiść tubylców do białych, co powodowało mordowanie także misjonarzy.

Pierwsze biskupstwo dla Wenezueli powstało (1562) w założonym przez Hiszpanów mieście Santa Fe de Bogota. Po dwóch latach podniesiono je do rzędu metropolii.

Ameryka Łacińska uzyskała (do 1564) cztery metropolie (Santo Domingo, Meksyk, Lima i Santa Fe de Bogota), w których granicach istniało 21 diecezji. Były one terytorialnie rozległe, lecz nie zawsze liczebnie wielkie. Kolonizatorów przybywało z Europy coraz więcej, lecz ubywało ludności tubylczej w stopniu zastraszającym. Obliczono, że liczba Indian w Meksyku zmalała z 25 milionów w 1519 roku do 16 milionów w 1523 roku, 6 milionów w 1548 roku i 2,6 miliona w 1568 roku. Przyczynami były nie tylko walki z białymi i wojny między plemionami, nie tylko eksploatacja ludności indiańskiej przez pracę niewolniczą, ale także naruszenie przez styl europejski ich tradycyjnego sposobu życia i przywiezienie mikrobów, które wywoływały straszne epidemie.

Strona utworzona 18 października 2005 r.
Ostatnia aktualizacja: wtorek 18 października 2005 20:05:57
Created by © Adam Gabriel Grzelązka


Kontakt * Prawa Autorskie & Współpraca * Autor Serwisu & Forum * E-Mail

© 2004-2006 by Adam Gabriel Grzelązka
Serwis założono 18 VIII 2004 r.