Historia Kościoła Katolicka Ks. prof. dr hab. Marian Banaszak
DUCHOWIEŃSTWO I ZAKONY
Nakazane przez sobór trydencki seminaria duchowne przygotowywały duchowieństwo lepiej niż przedtem wykształcone i wychowane, a przede wszystkim bardziej nastawione na pracę duszpasterską. Miało ono wzory świętości i gorliwości pasterskiej w niejednym biskupie i kapłanie. W krajach o małej początkowo liczbie powołań kapłańskich, jak Niemcy, duszpasterską działalność podjęły zakony. Prowadziły one nie tylko kolegia i uniwersytety, ale także seminaria diecezjalne. Niektóre zakony specjalizowały się w prowadzeniu seminariów i stworzyły swoiste ich typy.
Z zakonów wyszli też wielcy święci tego okresu, którzy nie tylko stali się reformatorami klasztorów i życia zakonnego, ale rozwinęli szkoły duchowości katolickiej. Nad reformą życia religijnego i kościelnego, według wskazań soboru trydenckiego, pracowały dawne i nowe zakony.
Kapłani nowej formacji
W krajach, które szybko założyły seminaria duchowne, jak Hiszpania, Italia, Polska, kapłani nowej formacji wystąpili już w latach osiemdziesiątych XVI wieku. W poszczególnych krajach nie spotyka się ich od razu w każdej diecezji, gdyż nie wszystkie ufundowały seminaria, korzystano więc z dawnych form przygotowania kandydatów do kapłaństwa. Jeżeli nawet takie seminarium zaczęło istnieć, to miało na ogół ograniczoną liczbę miejsc, bardzo często tylko dwanaście ze względu na małe uposażenie. Nie mogły więc przygotować kapłanów, potrzebnych w diecezji, Gdzie kapłani mieli możliwość ukończenia seminarium, odznaczali się potrzebną wiedzą humanistyczną, filozoficzną i teologiczną. Przygotowani byli do nauczania ludzi przez kazania, które sobór nakazał jako ścisły obowiązek duszpasterski. Programu nauczania dostarczał trydencki katechizm większy. Jeżeli nauki humanistyczne pobierali w kolegiach jezuickich, posiadali przygotowanie do dyskusji z innowiercami przez ćwiczenia w sposobie ich prowadzenia, a także przez teologię kontrowersji. Ich przygotowanie obejmowało nadto dobrą znajomość ksiąg liturgicznych, które wydano po soborze trydenckim.
Dekret trydencki o seminariach podkreślał potrzebę formacji duchowej kandydatów do kapłaństwa. Karol Boromeusz uważał, że ta formacja jest ważniejsza od wiedzy, gdyż w chaosie reformacji odczuwano powszechne pragnienie autentycznego świadczenia życiem o prawdach wiary. W tej dziedzinie odczuwano dotąd większe braki niż w formacji intelektualnej, gdyż naukę mogli kandydaci do kapłaństwa pobierać także poza seminariami, w kolegiach i na uniwersytetach.
Francja była krajem katolickim, w którym najdłużej zwlekano z realizacją trydenckiego dekretu o zakładaniu seminariów. Przeszkodą był wywołany wojnami hugenockimi zamęt w kraju, niechęć do soborowych dekretów o reformie jako przeciwnych od dawna praktykowanej sankcji pragmatycznej i wrogość do jezuitów, którym nie chciano powierzyć prowadzenia seminariów diecezjalnych. Nic więc dziwnego, że wizytujący diecezję archidiakon z Bourges ubolewał jeszcze w 1643 roku nad słabym wykształceniem niejednego kapłana, który nie znał łaciny i nie umiał wypowiedzieć formuły absolucji.
Duchowni i świeccy z tzw. milieu devot (zwani też parti devot) przy stąpili wprawdzie do reformy kleru diecezjalnego i zakonnego, przy poparciu królowej Marii Medici i kardynała Richelieu, lecz zarządzenia królewskie były jeszcze mało skuteczne. Większego znaczenia nabrała dopiero działalność gorliwych kapłanów reformatorów, z których kilku utworzyło nowe zakony, powierzając im sprawę kształcenia kleru.
Bourdoise, oratorianie i sulpicjanie
Proboszcz parafii St-Nicolas du Chardonnet w Paryżu, Adrien Bourdoise (zm. 1655) prowadził duszpasterstwo według wymagań soboru trydenckiego, przede wszystkim jednak zajął się wychowaniem kandydatów do kapłaństwa. Zgromadził ich przy swoim kościele parafialnym, uzyskując (1631) ustną zgodę biskupa na prowadzenie seminarium (formalna erekcja 1643). Zajmowano się w nim formacją duchową na pierwszym miejscu, następnie praktycznym przygotowaniem do duszpasterstwa. Rozprawy Bourdoise Traite du clerc tonsure i Traite du bon cure z 1623 roku formowały przez długi czas ascetyczny typ kapłana francuskiego. Na wzór seminarium przy St-Nicolas du Chardonnet powstało we Francji około dwudziestu innych seminariów. Bourdoise miał też wpływ na powstanie seminariów oratorianów i sulpicjanów.
Kardynał Pierre de Berulle (zm. 1629), teolog i pisarz ascetyczno-mistyczny założył zgromadzenie księży na wzór rzymskiego Oratorium świętego Filipa Neri, chociaż nadał mu ściślejszą organizację, z generalnym przełożonym na czele. Miało oficjalną nazwę Oratorium Pana, naszego Jezusa Chrystusa, lecz zwano ich krótko francuskimi oratorianami. Rozwinęli się szybko: w 1631 roku mieli 71 domów we Francji. Za swoje zadanie uważali apostolat parafialny, szukali więc nowych form duszpasterstwa i zajęli się przygotowaniem kleru. Chętnie powierzano im prowadzenie seminariów diecezjalnych. Drugi generalny przełożony oratorianów, Charies de Condren (zm. 1641), wybitny teolog, wskazywał na Eucharystię jako centralny punkt życia i działalności kapłańskiej. Pod jego wpływem znajdował się ksiądz Olier, choć nie był członkiem Oratorium.
Jean-Jacques Olier (zm. 1657) założył seminarium duchowne pod Paryżem (1641) i przeniósł je nieco później do stolicy, gdy został proboszczem kościoła Saint-Sulpice. Współpracujący z nim kapłani tworzyli wspólnotę, uformowaną po jego śmierci w zgromadzenie bez obowiązkowych ślubów zakonnych, nazwane sulpicjanami. Olier stawiał duże wymagania seminarzystom, pragnąc, żeby sulpicjańskie seminarium stało się wzorem dla innych diecezji i krajów. Żądał więc od nich wiedzy i cnoty, a przede wszystkim ścisłej więzi z Jezusem Chrystusem i Jego Boskim Kapłaństwem. W seminariach sulpicjańskich kształtowano typ kapłana pobożnego, wykształconego i łagodnego w działalności duszpasterskiej. Za życia księdza Olier powstały cztery takie seminaria, następnie bardzo liczne w Francji i Kanadzie.
Wincenty a Paulo i Jan Eudes
Kapłan o niezwykłych losach życia, Vincent de Paul (łac, a Paulo, 1581-1660, święty), chłopskiego pochodzenia, uzdolniony i wykształcony w teologii i prawie (licencjat w Paryżu ok. 1623), po ucieczce z niewoli w Tunezji osiadł w Paryżu i znalazł się pod wpływem Pierreâa Berulle. Za jego pośrednictwem otrzymał parafię pod Paryżem, lecz wkrótce przyjął posadę domowego nauczyciela u hrabiego Filipa de Gondi, dowódcy galer królewskich. Dało mu to możliwość zajmowania się galernikami i biednymi ludźmi. Prowadził także misje ludowe. Do pomocy w działalności dobroczynnej skupiał wokół siebie (od 1617) służebniceubogich (Filles de la Charite), z których powstało zgromadzenie sióstr szarytek. Do pracy duszpasterskiej na zaniedbanym odcinku nauczania prostego ludu powołał (1S25) kongregacją misyjną (księży misjonarzy), zajmującą dom przy College des Bons Enfants, a od 1632 roku przy szpitalu Saint-Lazare, co dało im drugą nazwę: księża lazaryści.
Wincenty, na prośbę arcybiskupa Paryża, prowadził w domu Saint-Lazare konferencje dla kleryków przed święceniami kapłańskimi. Przybywał tam także kler paryski na głośne wówczas konferencje wtorkowe, na których prowadzono dyskusje o apostolstwie. Wielki napływ kandydatów do zgromadzenia misjonarzy skłonił Wincentego do utworzenia własnego seminarium duchownego, przy materialnym wsparciu kardynała Richelieu.
W formacji kapłańskiej wysuwał Wincenty na pierwsze miejsce rozwój życia wewnętrznego. Uważał jednak, że kapłan ma nie tylko udoskonalić siebie, ale posiąść znajomość kierownictwa duchowego. W uprawianiu studiów domagał się, by prowadziły do miłości w takim samym stopniu, jak do wiedzy. Biskupi w 30 diecezjach, do końca XVII wieku, oddali lazarystom prowadzenie seminariów duchownych.
W Polsce ich pierwszą placówką stała się parafia świętego Krzyża w Warszawie, dokąd skierował (1651) grupę misjonarzy sam Wincenty a Paulo, na prośbę królowej Ludwiki Marii Gonzagi. Biskupi osadzali ich w diecezjach z myślą o misjach ludowych i seminariach duchownych. Biskup chełmiński, potem krakowski, Jan Małachowski ufundował im domy w Chełmnie (1677) i Krakowie (1682). Uczyniło to także wielu innych biskupów.
Kapłan Jean Eudes (1601-1680, święty) nazwany przez papieża Piusa X doktorem i apostołem liturgicznego kultu Najświętszego Serca Jezusowego, działał w Caen jako superior oratorianów i oddawał się misjom parafialnym, szczególnie w zaniedbanych parafiach wiejskich Normandii. Miał wielu współpracujących z nim ludzi, ale widział konieczność formowania kapłanów według potrzeb ówczesnego Kościoła. Odszedł od oratorianów, by założyć własne seminarium duchowne o praktycznym, pastoralnym nastawieniu. Do jego kierowania i do prowadzenia misji ludowych powołał zgromadzenie kapłanów pod nazwą Kongregacja Jezusa i Maryi (1643).
Nowe zgromadzenie miało w zimie kształcić seminarzystów, a w lecie głosić misje, by zachować harmonię między teorią i praktyką. Seminarzystom dawano wiedzę w określonym, średnim zakresie. Wpajano w nich pobożność oraz miłość do kapłaństwa i Kościoła. Kapłanom była pomocna książka Eudesa Dobry spowiednik. Kongregacja, istniejąca na prawie diecezjalnym, zyskała papieskie zatwierdzenie (1674) od Klemensa X. Prowadziła już wówczas kilka seminariów, zakładała dalej nowe, lub obejmowała kierownictwo powierzonych jej seminariów diecezjalnych. Wprawdzie (po 1650) biskupi we Francji coraz częściej tworzyli seminaria, prowadzone przez kler diecezjalny, którego poziom znacznie wzrósł w porównaniu z stanem na końcu XVI wieku.
Włoskie zgromadzenia kapłańskie
Filipini, zwani też włoskimi oratorianami, lub oficjalnie kongregacją oratorium świętego Filipa Neri, byli w Rzymie pierwszym stowarzyszeniem kapłanów, które nie przyjęło formy zakonu, lecz bez ślubów czy jakiegoś uroczystego przyrzeczenia podlegało jurysdykcji miejscowego biskupa i zajmowało się duszpasterstwem w środowiskach religijnie zaniedbanych. Utworzył je (1564) Filip Neri (1515-1592, święty), a od papieża Pawła V uzyskało zatwierdzenie swych konstytucji, Filip, zwany Apostołem Rzymu oddawał się działalności w Oratorium Bożej Miłości, a także opiece nad biednymi i chorymi. Stowarzyszenie filipinów kontynuowało te dziedziny pracy duszpasterskiej. Szybko też rozwinęło się w Italii i na Sycylii, później w wielu innych krajach i położyło zasługi w kształceniu kleru, wychowaniu młodzieży, w teologii ascetycznej i muzyce. W ich oratoriach śpiewano pieśni na kilka głosów, skomponowane w stylu nowej muzyki, z czego wzięła się nazwa oratorium muzycznego.
Stanisław Grudowicz, kanonik i profesor Akademii Lubrańskiego w Poznaniu sprowadził (1668) filipinów do miejsca pielgrzymkowego na Świętej Górze pod Gostyniem, a następnie oddał im (1671), za zgodą biskupa, swoją parafię w Poznaniu na Sródce.
Do zadań duszpasterskich każdego kapłana parafialnego należało religijne nauczanie. Dostrzegano wszakże potrzebę zorganizowania wspólnot kapłańskich, które zajęłyby się nim w środowiskach szczególnie zaniedbanych.
Oblaci świętego Ambrożego, zwani także ambrozjanami, stali się takim zgromadzeniem. Powołani (1578) przez Karola Boromeusza w Mediolanie dla północnej Italii, zorganizowani przez jego współpracownika kapłana Giovanrn Martinelli, składali jedno ślubowanie: oddać się całkowicie do dyspozycji swego biskupa w dziedzinie nauczania i troski o biednych. Zajmowali się nie tylko nauczaniem w szkołach i kolegiach, ale także w seminariach duchownych.
Klerycy regularni Matki Bożej, zwani leonardami od nazwiska swego założyciela, Jana Leonardi (1543-1609, świętego), powstali (1574) w Lukce, gdzie on zajmował się religijnym nauczaniem, opieką duszpasterską nad chorymi w szpitalach i nad więźniami. Zgromadzenie, zatwierdzone (1593) przy poparciu Filipa Neri przez papieża Klemensa VIII, stawiało bezpłatne nauczanie dzieci na pierwszym miejscu w swej działalności.
Kamilianie, zatwierdzeni (1586) przez Sykstusa V jako Towarzystwo Sług Chorych, powstali wskutek bolesnych doświadczeń osobistych Kamila de Lellis (1550-1614, święty), który długo leczył ranę na nodze i długo przebywał w szpitalach. Choroba przeszkodziła mu zostać kapucynem. Gdy potem ukończył teologię i przyjął święcenia kapłańskie, zorganizował nową wspólnotę zakonną, w której obowiązywał dodatkowy ślub: oddania się bez reszty posłudze chorych, nawet zarażonych. Na habicie umieszczono czerwony krzyż, znak ofiarnej miłości. Za życia założyciela otwarli kamilianie 65 własnych szpitali. Prawie każdy swój dom zakonny łączą z własnym szpitalem. Do Polski przybyli w późniejszym okresie.
Pijarzy
Pierwszą bezpłatną szkołę ludową otworzył w Rzymie (1597) kapłan aragoński JózefCalasanza (1556-1648, święty). Po przybyciu z Hiszpanii należał do rzymskiego BractwaChrześcijańskiego Życia i po kilkunastu latach zorganizował (1617) zgromadzenie kapłanów o długiej nazwie oficjalnej OrdoClericorumRegulariumPauperum Matris Dei Scholarum Piarum, zwanych po włosku scolopi, a po polsku pijarami. Gdy uzyskali (1617, 1621) papieskie zatwierdzenie od Pawła V, dodali do trzech ślubów zakonnych jeszcze czwarty: poświęcenia się wychowaniu młodzieży. Przeżyli kryzys swego zgromadzenia przed śmiercią założyciela, ale prowadzili już wówczas dość znaczną liczbę szkół dla dzieci i kolegiów dla młodzieży. Po pokonaniu trudności i ponownym uznaniu (1669) przez Klemensa IX pomnożyli ich liczbę we wszystkich krajach.
Do Polski przybyli (1642) z Moraw, po zajęciu tego kraju przez wojska szwedzkie. Król Władysław IV ufundował im klasztor w Warszawie, a starosta spiski Stanisław Lubomirski drugi klasztor w Podolińcu na Spiszu. Do końca XVII wieku mieli w kraju 15 klasztorów i prowadzili kolegia na wysokim poziomie nauki i wychowania.
Jezuici
Kolegia jezuickie, zanim pijarzy zaczęli z nimi współzawodniczyć, były przez całe stulecie od swego powstania najlepszymi szkołami dla młodzieży. Od wybitnie uzdolnionego intelektualnie generała jezuitów Claudio Aquavivy (zm. 1615) otrzymały fundamentalny program nauki i organizację studiów (Ratio atque institutio studiorum Societatis Jesu, 1586). Za jego przełożeństwa powstało około 200 kolegiów, tak że ich liczba wzrosła do 372 w 1616 roku. Kształcono w nich i wychowywano bardzo wielu uczniów. W 18 kolegiach francuskich (w 1643) było ich 13 tysięcy. Urządzanie uroczystości szkolnych i przedstawień teatralnych łączyło rodziców ze szkołą i poszerzało zakres jej wpływów. Dla młodzieży wzorami stali się młodzi święci jezuiccy: Stanisław Kostka (zm. 1568), Alojzy Gonzaga (zm. 1591) i Jan Berchmans (zm. 1621).
Jezuiccy teologowie wnieśli duży wkład w katolicką naukę, ale napotkali na sprzeciw teologów dominikańskich w niektórych ujęciach teologii dogmatycznej i moralnej (zob. molinizm, bajanizm). Obroniwszy za Aquavivy apostolski charakter zakonu, prowadzili misje na Wschodzie i w Ameryce, szukając nowych metod działania. W polityce przypisywano im wielkie wpływy, bo byli spowiednikami i kaznodziejami dworów monarszych, ale Aquaviva nie pochwalał mieszania się do polityki, ludzi nawet tak wybitnych i zasłużonych, jak Piotr Skarga w Polsce,
Działalność jezuitów, nadzwyczaj pożyteczna dla Kościoła, spotykała się szczególnie we Francji z niechęcią, a nawet wrogością. Walczyli z nimi janseniści i gallikanie. W kołach dworskich obawiano się ich wpływu na monarchę. Na uniwersytetach lękano się jezuickiego monopolu na kolegia i tendencji do przekształcania ich w akademie. Przez dłuższy czas odnoszono się wrogo do nich jako zakonu hiszpańskiego z pochodzenia i ducha, tym bardziej że król hiszpański Filip II domagał się przeniesienia do jego monarchii rezydencji generała, a co najmniej ustanowienia dla Hiszpanii osobnego komisarza generalnego. W cesarstwie protestanci obwiniali ich o kontrreformację Ferdynanda II i nadmierne wpływy polityczne.
W Polsce, gdzie byli jednym z głównych czynników trydenckiej odnowy Kościoła, obwiniano jezuitów o nakłanianie Zygmunta III do absolutyzmu. Szczególnej niechęci doznawali od Akademii Krakowskiej za odbieranie jej monopolu w dziedzinie nauczania. Nie dopuściła ona do przekształcenia kolegium poznańskiego w akademię, choć miało już (1611) nadający mu taką rangę przywilej królewski. Ze środowiska krakowskiego wychodziło najwięcej pamfletów na zakon, tam też opublikowano zniesławiające go, fałszywe Monita secreta. Wzrastała jednak liczba jego klasztorów i kolegiów. W 1634 roku miał 42 kolegia i liczył około 1000 zakonników. Według pamiętników J. Kitowicza, jezuici cieszyli się w społeczeństwie polskim największym szacunkiem z wszystkich zakonów.
Kapucyni
Od końca XVI wieku byli oni obok jezuitów najbardziej zasłużonym zakonem w działalności duszpasterskiej. Ich początki jako trzeciej męskiej gałęzi zakonu franciszkańskiego sięgają poprzedniego okresu, kiedy to Klemens VII pozwolił (1525) franciszkaninowi ścisłej obserwancji Mateuszowi Bassi (Matteo da Bascio, zm. 1552) przebywać w habicie poza klasztorem, zachowywać surową regułę świętego Franciszka i uprawiać wędrowne kaznodziejstwo. Dołączył do niego Ludwik z Fossombrone (zm. po 1555) właściwy twórca kapucynów, który uzyskał od papieża (1528) zatwierdzenie wspólnoty Bracimniejszych eremitów św. Franciszka. Oddając się pokucie, nosili brody i szorstki habit ze spiczastą kapuzą (stąd nazwa kapucyni). Przeżyli duże trudności, zwłaszcza po usunięciu Ludwika z urzędu generalnego wikariusza zakonu i przejściu Bernardina Ochino do reformacji. Otrzymali od Klemensa VII zakaz tworzenia klasztorów poza Italią.
Grzegorz XIII uchylił (1574) ten zakaz, szybko więc rozpowszechnili się we Francji, Hiszpanii, Niemczech i Niderlandach. Do Polski przybyli dopiero w następnym okresie, długo wzbraniając się z obawy, że nie znajdą odpowiednich warunków do zachowania surowej reguły zakonnej. Gdy Paweł V przyznał im (1621) osobnego generała, liczyli już 15 tysięcy zakonników, którzy zajmowali się głoszeniem kazań i prowadzeniem misji parafialnych, a także działalnością na misjach w Ameryce i na Wschodzie. W działalności duszpasterskiej propagowali przede wszystkim nabożeństwo czterdziestogodzinne, zakładali bractwa Bożego Ciała, budowali kalwarie.
Pierwszym męczennikiem kapucynów został gwardian z Feldkirch, Fidelis von Sigmaringen (1577-1622, święty), zamordowany przez kalwinów, gdy głosił kazania misyjne w Seewis. We Francji działał słynny Ojciec Józef z Paryża (1577-1638), który pochodził z hrabiowskiego rodu de Maffiiers. Był on zaufanym doradcą kardynała Richelieu i miał duży wpływ na politykę. Zajmował się działalnością misyjną, mianowany przez papieża apostolskim prefektem misji wschodnich. Położył też wielkie zasługi w odnowieniu życia religijnego we Francji.
W dziele reformy Kościoła w Niemczech i Czechach zasłużył się kapucyn Wawrzyniec z Brindisi (1559-1619, święty). Biegły w patrystyce i teologii, napisał monumentalne dzieło Lutheranismi Hypotyposis (1607-10), w którym wskazał na odejście Lutra od nauki Kościoła z okresu patrystycznego. Jego pisma mariologiczne są świadectwem wiary w Niepokalane Poczęcie, Wniebowzięcie i Pośrednictwo łask Najświętszej Maryi Panny.
Zakony odnowione
Dawne zakony, zwłaszcza żebracze, także rozwijały się w tym okresie, choć w mniejszym stopniu niż nowe. Nieco mniejszy, niemniej istotny był ich wkład w religijne odrodzenie potrydenckie.
W zakonie franciszkańskim ścisłej obserwancji (obserwanci, zwani w Polsce bernardynami) utworzono nowe, surowsze obserwancje: w Hiszpanii dyskalceatów, w Italii reformatów, we Francji rekolektów.
Pierwsi z nich, dzięki działalności Piotra z Alkantary (1499-1562, święty), rozszerzyli się na Portugalię, Filipiny i Amerykę. Chodzili boso, stosowali surowe umartwienia, których przykład dał Piotr, ograniczający się do minimalnego pożywienia i krótkiego snu.
Reformaci i rekolekci powstali z domów rekolekcyjnych obserwantów w Italii i Francji. Reformaci z Italii rozpowszechnili się w Bawarii, Austrii i Polsce, rekolekci z Francji - jedynie w Niderlandach. Z obserwantami miały te trzy grupy jednego generała, ale posiadały własne kustodie, prowincje, wikariuszy generalnych i generalnych prokuratorów w Rzymie. W przeciągu stu lat (od 1585) liczba ich klasztorów wzrosła z 133 do 1340, u obserwantów zaś z 1980 tylko do 2080. Reformaci założyli w Polsce pierwsze klasztory w 1622 roku i przez pół wieku zwiększyli ich liczbę z 4 do 40,
Augustianie-eremici zostali także objęci reformą. W jej wyniku powstali w Hiszpanii, najpierw (1588) w Talavera de le Reina, bosi augustianie, wkrótce nazwani rekelektami. Prowadzili oni życie pokutnicze i kontemplacyjne, w surowym ubóstwie. Ze względu na znaczną liczbę klasztorów tworzyli osobne prowincje. Włoscy augustianie zreformowani pozostali przy nazwie augustianów bosych (dyskalceatów). Ich konstytucje zatwierdził (1620) Paweł V. Rozpowszechnili się we Francji, Niemczech i Austrii. Prowadzili misje w Chinach.
Karmelici zreformowani (bosi) utworzyli (1580) w Hiszpanii osobną prowincję, za pozwoleniem Grzegorza XIII, a potem uzyskali prawo wybierania własnego generała. Przez surowość reguły upodobnili się do zakonów pokutnych, jak kartuzi i kameduli. Zdobyli wszakże wysokie wykształcenie dzięki swemu kolegium w Alcala i nauczaniu ich teologów na uniwersytecie w Salamance. Jeden z nich, Thomas a Jesu (zm. 1627) zasłynął dziełem o misjach (De procuranda salute omniumgentium). Rozprawa ta miała wpływ na utworzenie Kongregacji Rozkrzewiania Wiary.
Dominikanie już w XIV wieku przeżywali ruch obserwancki, dążący do wznowienia pierwotnej gorliwości i ideałów zakonnych. Po soborze trydenckim rozwinęły się ich kongregacje obserwanckie, których w 1620 roku było dziewięć: we Francji, Hiszpanii, Italii i Portugalii. W Polsce ruch obserwancki wzrósł po wizytacji (1617-1619) komisarza generalnego Damiana Fonseca. Pierwszą kongregację obserwantów utworzył przeor A. Skopowski, pod wezwaniem dopiero co ogłoszonego błogosławionym Ludwika Bertranda, stąd ich popularna nazwa bertrandyści.
Kongregacja maurynów i cystersi
Benedyktyni, posiadający wiele bogatych opactw, obsadzanych często przez monarchów opatami komendatoryjnymi, mieli tworzyć prowincje lub kongregacje, według polecenia soboru trydenckiego. W niejednym kraju, jak Francja, Niderlandy i Niemcy, kongregacje powstawały powoli i niekiedy do obrony dawnych praw, bo z trudnością przezwyciężano system komendatoryjny. Odnowa tych zakonów rozwinęła się dopiero na początku XVII wieku, kiedy lotaryńskie i burgundzkie opactwa utworzyły (1604) nową kongregację w Saint-Vanne, Pod jej wpływem powstawała francuska kongregacja św. Maura (mauryni), zatwierdzona (1621) przez Pawła V. Odnowiono w niej wzorową wierność regule i surowość mniszego życia, do czego przygotowywały wspólne nowicjaty dla każdej prowincji. W sześciu prowincjach należało do kongregacji 178 klasztorów, których generalny przełożony w opactwie St-Germain-des Pres był wybierany na trzy lata. Nad zachowaniem konstytucji czuwały regularnie przeprowadzane wizytacje. Mauryni przyczynili się nie tylko do odnowy i pogłębienia życia zakonnego, ale także do rozwoju nauk kościelnych, szczególnie historycznych.
W cesarstwie trzy kongregacje benedyktyńskie (szwabska, szwajcarska i austriacka) odegrały mniejszą rolę w rozwoju życia monastycznego i kościelnego niż mauryni.
Cystersi zaczęli wcześniej od benedyktynów tworzyć nowe kongregacje, które prowadziły odnowione życie zakonne. Ich rozwój był jednak powolny. W 1642 roku do tzw. ścisłej obserwancji należało 35 opactw na 160 pozostających w tzw. zwykłej obserwancji. Do konfliktu między obiema obserwancjami doszło w następnym okresie, za papieża Aleksandra VII. W Polsce odnowie cystersów przysłużyła się wizytacja klasztorów (1579-1580) przez opata z Chatillon, Edmunda od Krzyża, który doprowadził do utworzenia polskiej prowincji. W XVII wieku regularnie odbywała ona kapitułę prowincjalną i przyjmowała wizytację wikariuszy generalnych.
Dawne i nowe zakony żeńskie
Kryzys życia zakonnego na przełomie XV i XVI wieku nie ominął klasztorów żeńskich. Ich reformę podjęto po soborze trydenckim.
Benedyktynki wprowadzały ją pod kierunkiem benedyktynów, ale także jezuitów i kapucynów, szczególnie we Francji, w której początek reformie dało opactwo na Montmartre w Paryżu za ksieni Marie de Beauvilher. Nowe klasztory były już ośrodkami surowe] obserwancji. W Polsce reformę benedyktynek przeprowadzała ksieni chełmińska, Magdalena Mortęska (zm. 1631).
Cysterki dokonały odnowy w dwóch nurtach: jeden został ukształtowany przez generalne kapituły cystersów z Citeaux, drugi powstał samodzielnie w zreformowanych lub nowo fundowanych klasztorach, tworząc nowe rodziny zakonne cysterek. We Francji były to feuillantki (1587), z klasztoru w Feuillant, w którym reformy dokonał cysters Jean de la Barriere (zm. 1660). Cysterki surowszej obserwancji miały za patrona św. Bernarda, dlatego dawano im nazwę: bernardynki. W Hiszpanii powstały bernardynki-rekoletki (uznane przez Pawła V, 1606). We Francji (Roumilly), przy współudziale Franciszka Salezego, założono klasztor bernardynek Bożej Opatrzności.
Dominikanki mniszki, oddając się kontemplacji, mniej potrzebowały reformy, ale mały też był ich rozwój w okresie reformacji.
Dominikanki tercjarki zostały przez Piusa V zobowiązane (1566) do przestrzegania ścisłej klauzury, lecz zachowały własne konstytucje, którymi różniły się od mniszek II zakonu dominikańskiego. W Polsce klasztory dominikanek III zakonu powstały na początku XVII wieku: w Poznaniu, Przemyślu i Krakowie.
Franciszkanki II zakonu (klaryski) uchroniły się podczas reformacji przed upadkiem życia zakonnego. W 1600 roku posiadały w Niemczech dużą liczbę (ok. 900) klasztorów. Powstała natomiast ich nowa rodzina zakonna: kapucynki, których pierwszy klasztor założyła (1538) w Neapolu Hiszpanka, Maria Laurenzia Longo (zm. 1542). Szybko rozwinęły one swe klasztory w Italii, Francji i Hiszpanii.
Franciszkanki III zakonu (tercjarki) otrzymały już od Leona X (1521) zatwierdzenie reguły i nowych konstytucji. Rozwijały się więc w XVI wieku, bądź jako kongregacje o prostych ślubach, bądź jako odrębne rodziny zakonne franciszkańskie, jak annuncjantki, bernardynki (w Polsce) i siostry szpitalne św. Elżbiety (elżbietanki).
Obostrzone przez Piusa V przepisy o klauzurze nie zahamowały powstawania nowych żeńskich zakonów, które włączyły się w wychowawczą i charytatywną działalność Kościoła.
Urszulanki, założone dopiero co przed soborem trydenckim, zajmowały się wychowaniem i kształceniem dziewcząt.
Salezjanki oddały się także tej działalności, choć początkowo miały jako główny cel opiekę nad biednymi i chorymi. Założone (1610) przez Joannę Franciszkę Fremyot de Chantal (zm. 1641, święta), przy współdziałaniu Franciszka Salezego, przyjęły w 1618 roku regułę augustiańską i nakazaną klauzurę, a przez to nowy kierunek działania. W roku śmierci założycielki posiadały 86 klasztorów.
Siostry Marii Ward (zwane angielskimipannami) powstały jako stowarzyszenie do wychowywania dziewcząt angielskich katolików na emigracji. Według założycielki (zm. 1645) miały przyjąć regułę jezuicką, lecz nie uzyskały papieskiego zatwierdzenia. Maria Ward dostała się na jakiś czas do więzienia na podstawie złośliwych oskarżeń. Przetrwał jednak założony przez nią w Monachium (1626/27) Instytut Panien Angielskich i rozwinęło się zgromadzenie sióstr. Gdy zostały zreorganizowane na przełomie XVII i XVIII wieku, otrzymały oficjalną nazwę Instytutu Maryi. Działają do dzisiaj w kilku krajach, prowadząc szkoły i pensjonaty dla dziewcząt.