Serce Ojca Świętego Jana Pawła II było blisko każdego - mówił wikariusz papieski dla diecezji Rzymu ks. kard. Camillo Ruini 25 lat po zamachu na Jana Pawła II. Msza św. w Bazylice św. Piotra 13 maja br. po południu była głównym punktem watykańskich obchodów rocznicy ocalenia życia Ojca Świętego. Eucharystia została odprawiona w obecności - przybyłej specjalnie z tej okazji z Fatimy - figury Matki Bożej, w której koronie na życzenie Papieża Polaka została umieszczona kula wystrzelona przez zamachowca. Uroczystości rocznicowe odbyły się w duchu dziękczynienia Matce Bożej Fatimskiej za cudowne ocalenie Ojca Świętego przed 25 laty. W czasie Mszy św. ks. kard. Camillo Ruini podziękował arcybiskupowi Bombaju ks. kard. Ivanovi Diazowi za poprowadzenie procesji, która poprzedziła Eucharystię. W ten sposób została uroczyście przyniesiona z Zamku św. Anioła do Bazyliki Watykańskiej figura Matki Bożej Fatimskiej. Uczestnicy procesji zatrzymali się w miejscu, gdzie 13 maja 1981 roku padły strzały wymierzone w Papieża. Od piątku upamiętnia je marmurowa tablica z herbem Jana Pawła II i datą zamachu. W kazaniu ks. kard. Ruini przypomniał, że w sobotę przypadała 89. rocznica pierwszych objawień fatimskich i minęło 25 lat od zamachu na Jana Pawła II. Zacytował słowa z poematu "Stanisław", który ks. kard. Wojtyła ukończył w 1978 roku, na krótko przed konklawe: "Słowo nie nawróciło, nawróci krew". - Faktycznie Jan Paweł II całe swoje życie poświęcił nawracaniu, prowadzeniu nas na spotkanie z Panem - mówił ksiądz kardynał. - Czynił to swym niezmordowanym słowem, czynił to przykładem swego życia, czynił to krwią przelaną owego dnia na placu św. Piotra oraz całym swym długim cierpieniem, z pogodą i ufnością ofiarowanym Panu. Czynił to poprzez stałą modlitwę do Najświętszej Maryi. Jej ofiarował kulę, która przeszyła jego ciało. Najświętszej Maryi, do której całkowicie należał - podkreślił. Wikariusz papieski dla diecezji Rzymu wspomniał również, że on sam ma ogromny osobisty dług wobec Ojca Świętego. - Myślę, że jak każdy z nas tu obecnych, zarówno ci, którzy znali go z bliska, jak i ci, którzy towarzyszyli mu swoim sercem, wiedząc, że jego serce było blisko każdego - dodał. Na zakończenie kazania ks. kard. Ruini prosił uczestników liturgii, aby modlili się w intencji rychłej beatyfikacji Jana Pawła II i wyznał, że on sam modli się stale do Papieża Polaka. - Radzę i wam robić to samo - wskazał. Figura Matki Bożej Fatimskiej, peregrynująca w tych miesiącach po Włoszech, przybyła do Rzymu 12 maja. Wzięła udział w obchodach tak zwanego Dnia Pielgrzyma przygotowanego w Wiecznym Mieście po raz drugi przez Opera Romana Pellegrinaggi - rzymską instytucję zajmującą się organizowaniem pielgrzymek, głównie do Fatimy. SJ, KAI